5 rad na zmartwienia

5 rad na zmartwienia
123rf

Co to będzie? Co mam zrobić? A jeśli się nie uda? Wizjami najczarniejszych scenariuszy potrafimy się skutecznie zdołować. Nadmierny niepokój jest szkodliwy dla ciała i duszy. Wynika z myślenia, które jest efektem starych psychicznych wzorców. Jak to zmienić?
Skutki zamartwiania się:

1. Martwienie się powoduje błędne koło toksycznych myśli, przez które doświadczamy psychicznego paraliżu. Skutkiem tego nie jesteśmy w stanie konstruktywnie rozwiązać problemu.
2. Zamartwianie się ma skutki fizyczne, bo w organizmie uwalniane są hormony stresu, które zakłócają sen, trawienie oraz osłabiają układ odpornościowy.

5 sposobów na zmniejszenie toksycznych zmartwień:

1. Rozważenie problemu i przeorientowanie go

Martwić się tym, co zdarzy się, jeśli…, możesz sobie darować. Kiedy nie ma twardych danych, nie ma problemu. Dlatego lepiej skupić energię na tym co jest w danym momencie oraz na rozwiązaniu.

2. Od myśli do działania

Kiedy zbyt dużo myślisz, zacznij działać. Kiedy tylko działasz, zacznij myśleć. Kolejną strategią radzenia sobie z zamartwianiem się jest przejście od złych myśli do działania. To uwalnia napięcie emocjonalne. Dlatego:
– zamiast martwić się, że jesteś chora na poważną chorobę, zrób sobie badania,
– zamiast martwić się, że zwolnią cię z pracy, rozejrzyj się za dodatkową lub zainwestuj w szkolenie,
– zamiast martwić się, że nie radzisz sobie z niepokojem, medytuj

, módl się, ćwicz.

3. Porozmawiaj o tym

To jeden z najlepszych sposobów na zamartwianie się – rozmowa z kimś życzliwym, kto potrafi z dystansem i uśmiechem spojrzeć na twój problem. Już samo opowiedzenie o nim, uwalnia od części wewnętrznych lęków i daje inną perspektywę.

4. Odłóż zmartwienie

Zwłaszcza, kiedy niepokoimy się tym, co ma się wydarzyć, dobrze odłożyć zmartwienie na później. Zyskujemy wówczas psychiczną przestrzeń na to, by zająć się czymś innym i przerwać ciąg toksycznych myśli. Często zmartwienia atakują nas nocą, wtedy warto napisać na kartce nasze zmartwienie i postanowić sobie, ze zajmiemy się nim rano. W świetle dnia problem może nam wydać się na taki straszny jak nocą.

5. Zmiana wewnętrznego dialogu

Pętla zamartwiania się jest siłą, którą można opanować. Wystarczy światło świadomości na nasz dialog wewnętrzny, którym się biczujemy. Pomóc ci mogą następujące zwroty:
– mogę zmienić zdanie, jeśli coś nie działa,
– to przecież nie mój problem,
– przecież nie raz poradziłam sobie w trudniejszych sytuacjach,
– nie muszę znać odpowiedzi już teraz, mogę spokojnie zaczekać,
– zrobię teraz co w mojej mocy i zostawiam tą sprawę.

Nie martw się! 3 ćwiczenia – TUTAJ