Autosabotaż – jak powstrzymać autodestrukcję

123rf.com

Często przed zadowoleniem z osiągniętego sukces powstrzymują nad nie inni ale my sami. To my zwykle karzemy siebie najbardziej, gdy coś nam nie wyjdzie. Jak nie być swoim największym wrogiem?
Czy jesteś autosabotażystą? Sprawdź, co sprawia, że podcinasz sobie skrzydła na każdym kroku:

  • osoby skłonne do autosabotażu, na każdym kroku widzą jedynie negatywne skutki swoich działań, nigdy pozytywne. Zawsze skoczyli nie dość wysoko, osiągnęli nie taki roczny plan, jaki chcieli, spóźnili się 10 sekund na randkę, a mieli być punktualnie. Nie chodzi o to, że są chorobliwie ambitne. Po prostu siebie nie akceptują.
  • cały czas odwracają się za siebie, wyciągając niepowodzenia z przeszłości. Nie pamiętają sukcesów, określają się poprzez porażki.
  • to osoby, które szczerze siebie nie doceniają. Uważają się za brzydsze, głupsze, albo może ładne ale głupie, za nieoczytane, za pozbawione inteligencji, uroku, talentu, erudycji, wszystkiego.
  • pytani, zawsze proszą o niższą pensję, gorzej oceniają siebie w korporacyjnych testach. I nie jest to kokieteria, jak myślą zirytowani ich zachowaniem i „fałszywą skromnością” współpracownicy. Autosabotażyści uprawiają prawdziwe publiczne samobiczowanie się.
  • robią wszystko na ostatnią chwilę, często zawalając terminy i projekty. Ponieważ podczas wykonania zadania paraliżuje ich strach, że sobie nie poradzą, odkładają je na jak najdalej w czasie. Sami podcinają gałąź, na której siedzą.