Blondynka? Ladacznica? – świadomość archetypu

Jesteś kobietą, kierującą się w życiu przede wszystkim intelektem? Być może czeka na ciebie archetyp Głupiej Blondynki. Albo, gdy będziesz „zbyt grzeczna”, wezwie cię Ladacznica. Postacie archetypowe pomagają nam doświadczać pełni siebie. Usłysz ich głos.
Archetyp to zagadnienie psychologii głębi, któremu Carol Gustaw Jung poświęcił wiele uwagi, uznając je za jedną z podwalin człowieczeństwa. Według Junga struktura psychiczna opiera się o dwubiegunową przestrzeń – część świadomą i rozległą nieświadomość. Świadomość to między innymi nasze poglądy, przekonania, nasz obraz, do którego się przyznajemy i do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Część nieświadoma zawiera na przykład spory wycinek naszej historii osobistej. Są tu również zapomniane i odrzucone przeżycia, trudne sytuacje, z którymi na pewnych etapach życia sobie nie poradziliśmy oraz aspekty osobowości, z którymi się nie utożsamiamy.

reklama

Nieświadomość indywidualna jest jak gdyby „podłączona” do nieświadomości zbiorowej, czyli głębokiej warstwy, która w pewien sposób jednoczy nas wszystkich. Właśnie z nieświadomości zbiorowej wyrastają archetypy rozumiane jako uniwersalne wzorce myślenia, przeżywania oraz doświadczania życia. Wyrażają się one przez symbole, metafory specyficzne dla kultury czy czasu. Różne twarze archetypów, będące wyrazem przeżywania głębokich treści w charakterystyczny dla środowiska sposób, są zrozumiałe dla ludzi z całego świata, ponieważ opierają się na wartościach ponadczasowych. Energia archetypu, która wypełnia dany wzorzec, wędruje przez pokolenia. Do końca nie wiadomo skąd się bierze i jak to jest, że człowiek rodzi się ze zdolnością do rozróżniania i wypełniania uniwersalnych kształtów. Jak to się dzieje, że kobieta w pewnym momencie zaczyna wzruszać się na widok niemowląt, płacze na familijnych filmach, odkrywa w sobie dotąd nieznane pokłady czułości i opiekuńczości? Oczywiście jakąś część tego zjawiska tłumaczy biologia, rytm organizmu kobiety. Ale czy tylko? Prawdopodobnie o sile uczuć kobiety stanowi również jej aktywne połączenie z pięknym i potężnym praobrazem Matki. O ile Matka najczęściej pojawia się naturalnie, o tyle z archetypem Ladacznicy możemy mieć problem. A to archetyp ważny, bo związany z seksem – podstawową funkcją naszego życia.

Albo czasem na przykład potrzebujemy być Głupią czy Głupim. Nosimy przecież w sobie archetyp głupoty, mamy zdolność do jego obejmowania. Jego wzorcami są: Głupi Jaś, Szwejk,