Czego się boimy? (cz. 2)

Czego się boimy?
123rf

Nad naszym życiem kontrolę sprawuje lęk, jeśli nasze wewnętrzne konflikty nie są rozwiązane a stłumione w podświadomości uczucia nie uwolnione. Jak sobie pomóc?
Friedemann Schaub jest lekarzem, specjalizującym się w kardiologii i biologiem molekularnym, który wiedzę medyczną łączy z NLP. Napisał książkę „The Fear and Anxiety Solution”, w której tłumaczy, jaki jest lek na nasze lęki.

Uważa on, że jednym z trzech podstawowych przyczyn lęku i niepokoju są wewnętrzne konflikty, a następnie stłumione emocje i ograniczające przekonania. Mając nierozwiązany wewnętrzny konflikt, sami ze sobą toczymy walkę. Jedna nasza część jest na przykład pewna, że osiągniemy sukces, bo jesteśmy błyskotliwi, a druga już odczuwa wstyd przed porażką. Mieszka wówczas w nas osobisty sabotażysta, który sprawia, że materializują się najgorsze scenariusze i rzeczywiście nie udaje nam się. Co w konsekwencji prowadzi do nasilenia się lęku przed życiem. Z badań Schauba wynika, że współcześnie ludzie najbardziej boją się puszczenia kontroli i bezsilności.

Wyjściem z sytuacji jest wewnętrzna integracja, która pozwala na pojawienie się trzeciej jakości psychicznej, a nie poruszania się między dwoma biegunami, z których żaden nie jest prawdziwy, ponieważ będąc w tych miejscach nie czujemy siebie prawdziwych – albo napinamy się na osiągnięcie celu, albo pogrążamy się w negatywnych myślach. Wyjdziemy z tego, gdy odzyskamy dostęp do uczuć. Rozwiązaniem jest uwolnienie lęku, poczucie go, poddanie się mu i puszczenie. Gdy to się stanie, zyskujemy poczucie pełni i jasności dokąd zmierzamy. Wtedy bardzo często dawne cele stają się nieaktualne, bo okazuje się że pragniemy czegoś zupełnie innego.