Dlaczego mężczyzna szuka ojca?

123rf.com

Jest to opowieść o ojcach i synach, którym nie udało się doświadczyć wzajemnej bliskości. Historia o poszukiwaniu siebie i odnajdowaniu drogi do domu.
Są rodziny, w których panuje harmonia i szacunek. Żona i mąż fascynują się wzajemnie, rodzice i dzieci dają sobie radość, miłość, ciepło. Trudne chwile, wyzwania życia są, lecz nie stanowią istoty codzienności. Jest dobrze, jest rodzinnie.

Zdarzają się jednak i takie rodziny, w których konflikty, wzajemne pretensje stają się stałymi elementami życia. Dominuje poczucie krzywdy, niezrozumienia. Uczucia o sile zdolnej zmieniać świat dawno już odeszły. Nie jest łatwo. W pewnym momencie jedno z dorosłych wycofuje się więc z tego układu lub zostaje z niego wykluczone. W naszej rzeczywistości o wiele częściej jest to udziałem mężczyzn.

Ta sytuacja ma swoje następstwa. Jednym z nich jest samotne macierzyństwo – sprawa trudna dla kobiety i dla dziecka, tym bardziej jeżeli jest to syn. Bo co się wtedy dzieje ?

Przez pierwsze kilka, kilkanaście lat chłopiec dorasta w jednobiegunowym kręgu uczuciowym, mentalnym, energetycznym i nie zastanawia się, jak mu z tym jest. To jego cały świat – bezpieczny i znany. Z punktu widzenia rozwoju człowieka to ważny czas przyswajania. Wtedy nabywamy wzorce, którymi będziemy posługiwać się przez całe życie. Dziecko wychowywane samotnie przez matkę z konieczności nasiąka tylko jej wpływem. Patrzy na świat jej oczyma. W takiej atmosferze mijają lata.

Ale w pewnym momencie we wnętrzu syna, obecnie dojrzewającego mężczyzny, odzywają się tony głębokiej tęsknoty. Potrzeba poznania ojca. Coś w nas, mężczyznach, wie, że część tego co się w życiu naprawdę liczy, możemy uzyskać tylko od niego. Zaczynają się poszukiwania.

Odkrywanie ojca może wieść na przykład drogą łapczywego słuchania historii rodzinnych, do tej pory puszczanych mimo uszu. Uporczywego drążenia, dociekania, wypytywania bliższych i dalszych krewnych. Może doprowadzić w końcu do spotkania, w czasie którego syn, stając z ojcem twarzą w twarz, mówi mniej więcej coś takiego: „ Chcę wiedzieć, jak to było według Ciebie”. To spotkanie przełomowe. Co oznacza ono dla ojca, powiedzą łzy w jego oczach. Dla syna to krok inicjacyjny, zamknięcie etapu wyłączności sfery kobiecej, otworzenie się na męską perspektywę życia, krok do odczucia pełni tożsamości.

W mitologii znajduje się opowieść o Tezeuszu, najświetniejszym bohaterze ateńskim. Kiedy był mały, jego ojciec Ajgeus odszedł od matki, królewny Ajtry z Trojzeny. Zanim się rozstali, Ajgeus ukrył pod ogromnym głazem sandały oraz miecz. Oznajmił, że w przyszłości będą należały do jego syna, ale dopiero wtedy, gdy zdoła on dźwignąć kamień. Sandały i miecz w starożytności oznaczały przynależność do wyższych rodów, bycie walecznym mężem. Stanowiły symboliczną przepustkę do grona mężczyzn. To, że Tezeusz otrzymuje ją z rąk Ajgeusa, pokazuj,e jak doniosłą rolę w życiu syna odgrywa ojciec. Oprócz miłości i bliskości, daje mu też namaszczenie do dopełniania etapów życiowych.