Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Miłość w pięciu odsłonach

fot.123rf
2 września 2011 in Zrozumieć siebie by Justyna Bielinowicz
Dlaczego jest tak ważna? Bo bez niej umarlibyśmy z rozpaczy. Wizja śmierci, którą często od siebie oddalamy, zaczęłaby się jawić jako jedyny cel naszej egzystencji. Miłość wprowadza w nasze życie masę obowiązków i działań, które sprawiają, że nasze ziemskie bytowanie staje się ciekawe, urozmaicone i wartościowe.

Istnieje wiele definicji miłości. Jedną z psychologicznie najpełniejszych sformułował amerykański psychiatra Scott M. Peck. W książce pt. „Droga mniej uczęszczana”, którą przełożono na 40 języków, jeden z rozdziałów poświęcił właśnie miłości. Peck pisze tam, że niezależnie od tego, czy chodzi o miłość do dziecka, do Boga czy do przyjaciela, jest to taki rodzaj uczucia, który jest połączony z działaniem. I od typu działania zależy, jaki to będzie rodzaj miłości. Jednak działanie to zawsze eksploatacja siebie, wkładanie wysiłku, słowem – praca. Drugim ważnym aspektem, o którym mówi, jest intencja. W mądrej miłości wszystko, co robimy, nakierowane jest na to, aby obiektowi uczuć nie ograniczyć rozwoju, a sprawić, że doświadczy czegoś dobrego. Nie chodzi tu o konkretny zakres działań, ale o zamiar, cel, ideę. A idea miłości to oddanie kawałka siebie, żeby druga istota mogła się lepiej rozwijać. Może to być tylko myślenie – bo myślenie to przecież też działanie. Marynarz, który spędza pół roku na morzu, bywa niezwykle oddanym, kochającym mężem. Jego działanie może polegać na tym, że wymyśla list, który do niej pisze, albo pamięta, o której godzinie zadzwonić, żeby nie obudzić jej w środku nocy – bo troszczy się o jej sen.

Miłość erotyczna…

…będzie źródłem głębokiego szczęścia i rozwoju, jeśli uda się wprowadzić w życie koncept Scotta Pecka. Podstawą jest to, aby wyzbyć się egoizmu. Kochając, potrzebujemy tej wybranej osoby. Ale tylko takiej, która jest szczęśliwa, i to my musimy jej to szczęście dać – a więc dajemy siebie. A wtedy, kiedy ona dostanie to, czego pragnie, odda tak wiele, że będziemy mieć uczucie spełnienia. Bo miłość zawsze musi być wymianą, która zaczyna się nie od czekania na dar, tylko od dawania daru. A ten dar powinien być taki, żeby trafiał w potrzeby drugiej osoby.

Błąd, który najczęściej popełniają nawet najbardziej kochający się ludzie, polega na tym, że trochę dziecinnie przypuszczamy, że druga strona sama się domyśli, czego pragniemy. Jednak paradoks ludzkiej natury polega na tym, że im bardziej fundamentalna jest potrzeba, tym rzadziej

Strony: 1 2 3 4 5 6


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI