Relacje z bliskimi: wszystkie style przywiązania

Relacje z bliskimi: wszystkie style przywiązania
123rf.com

Wiele problemów w naszych bliskich związkach ma swoje źródło we wczesnych relacjach z rodzicami. Ale to nie znaczy, że oni są wszystkiemu winni. Ich przecież też wychowywali rodzice, którzy powielali błędy swoich rodziców.
Ewa, lat 34, mama sześcioletniej Marty. Pewnego dnia, po awanturze z mężem, widzi w sobie swoją matkę. Silną, dominującą, wiecznie zagniewaną. Przypominają jej się kłótnie matki z ojcem, gdy była dziewczynką. Chowała się wtedy pod stołem i zatykała sobie uszy. W Martusi widzi małą Ewę – zalęknioną, ale też rozhisteryzowaną, roszczeniową. Szuka ratunku u terapeuty. Terapia nie ocala wprawdzie małżeństwa, ale pomaga na nowo budować relacje z córką.

Część wspólna zbioru

Nie każdy z nas ma szczęście zobaczyć jak na dłoni siebie w swoim dziecku. To dlatego większość psychoterapeutów proponuje rozpoczęcie terapii od spojrzenia w siebie, choć to, co tam zobaczymy, bywa często skutkiem relacji z naszymi rodzicami. Nie znaczy to, że oni są wszystkiemu winni. Ich przecież też wychowywali rodzice, którzy popełniali błędy.

Często dopiero własne dzieci pokazują, jacy naprawdę jesteśmy. Są lustrem, w którym możemy się przejrzeć. Marta, córka Ewy, z byle powodu wpadała w histerię. Swoim zachowaniem pokazywała jednak nie to, „jak paskudny ma charakter” (cytat z ojca), ale to, co fundowali jej rodzice.

Dzieci są czymś w rodzaju wspólnego zbioru pomiędzy ojcem a matką, czyli są tym, co daję na rzecz związku ja i co ofiarowuje mój partner. Z czasem granice tej „części wspólnej” powiększają się o wszystko, co wnosi dorastające dziecko. Przez pierwsze lata życia jest ono jednak swoistą walizką, którą rodzice – często nieświadomie – zapełniają. Są pierwszymi osobami, z jakimi dziecko wchodzi w doświadczenie bliskich związków. Według Johna Bowlby’ego, brytyjskiego lekarza i psychoanalityka, od przebiegu relacji dziecka ze znaczącymi dla niego osobami we wczesnym okresie życia zależy jego funkcjonowanie psychiczne i społeczne w przyszłości.

Psycholog rozwojowy Mary Ainsworth przeprowadziła badania, które miały odpowiedzieć na pytanie, jak emocje matki wpływają na relacje z dzieckiem. Badania polegały na tym, że sprawdzano reakcję dziecka, gdy matka znikała z jego pola widzenia. Na tej podstawie określono trzy tak zwane style przywiązania.

Mamo, zaopiekuj się mną

Pierwszy, oparty na poczuciu bezpieczeństwa, prezentuje około dwóch trzecich dzieci. Co je wyróżnia? To, że ufają matce, czują się przy niej bezpiecznie, wierzą, że jest dostępna, wrażliwa i gotowa do wsparcia i opieki. Taka relacja buduje w małym człowieku poczucie własnej wartości oraz przekonanie, że ma prawo do miłości. A to z kolei sprawia, że chce on potem poznawać świat z dużą dozą pewności siebie, jest ciekawy nowych zjawisk i angażuje się w relacje społeczne. Dzieci prezentujące bezpieczny styl przywiązania jako osoby dorosłe potrafią tworzyć trwałe, zdrowe relacje. Umieją wspierać innych, ale też zwracać się o pomoc. Nie sprawia im trudności bycie zależnym od innych, potrafią również stawiać wyraźne granice. Po latach opisywali swoich rodziców jako troskliwych, uczuciowych, sprawiedliwych.