Siła przodków

Flash Press Media

Za twoimi plecami stoją pokolenia: pradziadkowie, ciotki, rodzice. Miłość, zdrada, skandale… Czy te dawne dzieje mogą wpłynąć na twój los? Okazuje się, że tak
Dlaczego moja rodzina rozproszyła się po całym świecie? Dlaczego jestem taka, nie inna? Skąd właściwie jestem? Z takimi pytaniami boryka się wielu ludzi. Niektórzy, szukając odpowiedzi, odnajdują cmentarz z rodzinnym grobowcem, polanę w lesie, na której zginął stryj, zaginionych krewnych. Potrzeba korzeni jest silniejsza niż lęk przed prawdą.

reklama

W poszukiwaniu przyczyn

– Kiedy byłam w szkole, wszyscy jeździli na groby, ja nie – Agnieszka właśnie wróciła z podróży. Wybrała się na poszukiwania swoich korzeni na wschód Polski i na Ukrainę. Po co?

– Żeby wyjaśnić, czemu tak się to wszystko poukładało, czemu moje życie wygląda właśnie tak, dlaczego jestem kim jestem – mówi. Pracuje jako nauczycielka angielskiego, ma bardzo dobry kontakt z młodzieżą, jest energiczna – nikt nie podejrzewałby jej o wewnętrzne piekło. A ono trwa od dzieciństwa.

Agnieszka wspomina zdarzenia ze swojego życia: krótkie, nieudane małżeństwo, poronienie, chorobę matki, która zmarła na raka ledwie po pięćdziesiątce. Po jej śmierci dwudziestokilkuletnia Agnieszka została zupełnie sama – ojciec zmarł jeszcze wcześniej, o żadnych kuzynach nic nie było słychać.

Zaczęła leczyć depresję. Terapeuta zapytał o dzieje rodziny.

– Wtedy zorientowałam się, że ja nie mam przeszłości – wspomina. – Moja matka, zwykle pijana, opowiadała z sentymentem, jak uciekła z ojcem i wzięli ślub bez zgody rodziny, jak wielokrotnie zachodziła w ciążę i nie mogła mieć dzieci, jak wreszcie w latach sześćdziesiątych pojawiłam się ja…

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »