Wiosenna depresja

fot.123rf

Afektywna choroba sezonowa (SAD) to cykliczne zaburzenie, które jesienią i zimą dotyka wiele osób. Dla niektórych jednak sezonowa depresja zaczyna się wczesną wiosną lub latem.
Właśnie zmiana pory roku na cieplejszą u niektórych osób może być przyczyną sezonowego obniżenia nastroju. Dolegliwość ta spowodowana jest zmianą rytmu zegara biologicznego, odpowiedzialnego za dobowy rytm. Pod wpływem większej ilości słonecznego światła, zmienia się poziom wydzielania melatoniny – hormonu, który odpowiada za regulację nastroju i snu, a także serotoniny odpowiedzialnej za wewnętrzny spokój.

reklama

Najczęstsze objawy depresji wiosennej to:

1. Odczuwanie męczącego niepokoju.
2. Słabszy apetyt.
3. Zwiększony popęd seksualny.
4. Bezsenność, trudności z zasypianiem, częste budzenie się w nocy.
5. Drażliwość, zmienne nastroje.
6. Wewnętrzne napięcie związane z przymusem odchudzania się.

Jak sobie można pomóc przy objawach wiosennej depresji?

1. Fototerapia (terapia światłem). To łatwy sposób, aby zmniejszyć objawy SAD. Można skorzystać z terapii światłem sztucznym albo jak najczęściej przebywać na świeżym powietrzu.

2. Psychoterapia. Zmiana pory roku to trudniejszy czas dla organizmu, który musi się przestawić na inne funkcjonowanie. Dlatego właśnie zdarza się, że ten czas jest momentem, kiedy trzeba się zmierzyć z głębszymi nierozwiązanymi problemami psychicznymi. Jesteśmy słabsi i stłumienia wykorzystują sposobność, żeby się pokazać. Początek wiosny to czas, który może być dobry na podjęcie psychoterapii.

3. Ćwiczenia fizyczne. Możesz nie mieć ochoty na wysiłek fizyczny, jednak dobrze wiedzieć, że jakakolwiek aktywność ruchowa jest lepsza niż jej brak. Możesz zacząć od wchodzenia po schodach zamiast używania windy. Potem pomyśl o jakichś zajęciach ruchowych.

4. Zadbaj o sen. Dla regulacji nastroju ważny jest sen, zwłaszcza jego wystarczająca ilość.

5. Relaks.Chociaż przez kilkanaście minut na dobę przebywaj w ciszy i samotności – wyłącz telewizor, telefon, nie zaglądaj do internetu. Obserwuj swoje myśli, nie reagując na nie. Jeśli znów dopada cię niepokój i zaczynasz myśleć o obowiązkach, skoncentruj się na oddechu i pozwól myślom odpłynąć. Przynajmniej 10 minut spędź w byciu zamiast w działaniu. Jeśli jesteś w stanie, przedłużaj ten czas, aż dojdziesz do 30 minut.

6. Zdrowo się odżywiaj. Nie musisz wybierać się do dietetyka, żeby odpowiednio się odżywiać. Jeśli wsłuchasz się w potrzeby swojego ciała, będziesz wiedziała, co jest dla ciebie dobre. Zacznij od wyeliminowania słodyczy i jedzenia typu fast food.

7. Poszukaj psychicznej równowagi. Zadbaj o to, żeby sfera ciała i ducha były jednakowo dopieszczone. Przebywaj jak najczęściej na łonie natury, staraj się śmiać więcej i otaczaj się pozytywnymi ludźmi. Myśl o sobie dobrze, bądź świadoma swoich atutów. Pamiętaj, że jesteś doskonała taka, jaka jesteś.