Adrenalina w związku: być razem długo i utrzymać namiętność

fot.123rf

Szczęściarzami nie są ci, którym zakochanie i namiętność przychodzą z łatwością, tylko ci, którzy potrafią wykrzesać emocje z jeszcze ciepłego popiołu i po raz kolejny zakochać się we własnej żonie czy mężu.
Prawda niestety jest dosyć gorzka, jeden z najbardziej pożądanych składników miłości – namiętność – jest jednocześnie jej najmniej trwałym komponentem. Przy zakochaniu namiętność szybko sięga zenitu, ale po przekroczeniu pewnego poziomu nieubłaganie spada. Wtedy na pary, których relacje nie były wspierane innymi niezbędnymi filarami miłości: intymnością i zaangażowaniem, czeka nieuniknione fiasko.

Psychicznie dojrzała osoba rozumie różnicę pomiędzy emocjami, namiętnością, a trwałym, spokojnym, często pełnym wyrzeczeń i kompromisów związkiem nazywanym miłością. Właśnie dlatego Stephen Covey odkrył, że „kochać”, to czasownik i na skargi w rodzaju: „ …ale nie kocham swojej żony”, z przekonaniem polecał: „To kochaj ją!” Działanie – to jest cudowny środek, który potrafi przywrócić tlejące uczucia.

Emocje i jeszcze raz emocje

Czy zastanawialiście się kiedyś, czemu sporo par się tworzy podczas zagrażających życiu sytuacji? Klęski żywiołowe, wojna, różnorodne nieszczęścia w życiu prywatnym stają się najmocniejszym spoiwem spotkanych przypadkiem ludzi, między którymi nagle i pozornie bez przyczyny rodzi się wielka namiętność. Gdyby te osoby natrafiły na siebie w innym czasie i przy innych (niezagrażających) okolicznościach, jest całkiem możliwe, że nigdy by nie zrodziło się pomiędzy nimi zakochanie. Dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, że człowiek nie zawsze potrafi rozpoznać źródło swoich emocji i silne fizjologiczne pobudzenie (przyśpieszenia rytmu serca, pocenie się rąk itp.) traktuje jako przyczynę pojawienia się innej osoby o przeciwnej płci. Czyli jeśli w nagle spadającej windzie spotkały się dwie osoby, to jest ogromna szansa, że jedna z nich przynajmniej zaprosi drugą na randkę. Sama znajomość tego zjawiska nie daje rezultatów; nie chcemy także powodować żadnych klęsk żywiołowych. W życiu codziennym, by umiejętnie wykorzystać dane zjawisko, możemy zabrać naszą połówkę na ekstremalny odpoczynek: skoki ze spadochronem, lot balonem, wycieczka w góry, rafting. Każdy pomysł, który wywoła silne emocje, nawet nie koniecznie pozytywne, jest dobry.