Agresywny partner – jak rozpoznać przemoc?

przemoc domowa
123rf.com

Mimo widocznego postępu w tym zakresie w naszej kulturze wciąż istnieje pewna doza przyzwolenia na przemoc, szczególnie wobec kobiet. Niewybredne żarty, protekcjonalne traktowanie, silną zazdrość i chęć kontroli traktuje się z przymrużeniem oka, a czasem nawet jako objawy miłości. Na co zwrócić uwagę i jak reagować?
„Mój partner jest jakiś taki dziwny, nerwowy chyba za bardzo. Nie wiem, co mam o tym myśleć” – mówi niepewnym głosem kobieta na swojej pierwszej konsultacji u psychologa. „Niby dobry jest, nie pije, nie bije, nie zdradza, ale jakoś tak źle się czuję – czy to ze mną jest coś nie tak? On pewnie ma rację, że przesadzam. Po prostu mu zależy”. Tego typu wątpliwości bardzo często pojawiają się w rozmowach na temat związków. Kobieta z biegiem czasu czuje się w relacji z partnerem coraz bardziej bezradna, wyizolowana, przygnębiona. Na pierwszy rzut oka związek wydaje się zwyczajny, taki jak wszystkie, a jednak codzienność z jakiegoś powodu zaczyna być coraz bardziej depresyjna, a większość uwagi skupia się tylko wokół partnera i zadowalania go. Warto w takim momencie przytomnie przyjrzeć się swojemu życiu i związkowi.

Pierwsze sygnały przemocy

Na co zwrócić uwagę? Pierwsze sygnały tego, że coś zmierza w niewłaściwą stronę, to właśnie zachowania i zwyczaje wciąż uważane niestety za normalne i niewinne. Na przykład partner w towarzystwie regularnie opowiada dowcipy o głupich kobietach. „A znacie ten kawał o blondynce?” – rzuca przy znajomych, a potem jeszcze dodaje z uśmiechem „Pamiętasz kochanie? Ty też tak zrobiłaś w zeszły piątek”. Zastanowić powinny powtarzające się nieprzyjemne docinki i komentarze dotyczące słabości, ograniczeń, wyglądu itd.

Kolejna typowa, a nawet promowana postawa to zazdrość. O ile aktywne zabieganie o partnerkę i porównywanie się z innymi mężczyznami jest naturalne, o tyle obrażanie się, awantury i próby izolacji od zwyczajnych kontaktów społecznych są już niepokojące. Czasami zaczyna się od uporczywie wracających podejrzeń, przytyków i pytań w stylu „A Ty co tam z nim robiłaś? Nie za często rozmawiasz z tym swoim kolegą?”. Następnym krokiem są często próby inwigilacji – sprawdzanie sms-ów, połączeń, włamywanie się na konta pocztowe i portale społecznościowe a potem zniechęcające komentowanie wszelkich rozmów i gestów.

Oczywiście zachowania te same w sobie przemocą jeszcze nie są, ale są na pewno przekroczeniem granic i wyrażają postawę wyższościową wobec kobiety. Wyczuwalne są już tendencje do traktowania partnerki jako własności, kogoś głupszego i całkowicie zależnego. Przemoc w rodzinie opiera się miedzy innymi na takich właśnie przekonaniach i zmierza w kierunku zdobycia władzy i kontroli nad drugą osobą. Przemoc prawie nigdy nie zaczyna się od uderzenia pięścią na pierwszej randce. Kiedy partner upiera się, że wie lepiej, co dla kobiety jest dobre i za wszelką cenę próbuje jej to wmówić, nie uwzględniając jej zdania, to na pewno przekracza granice szacunku i podmiotowego traktowania. Na pewno niepokojące jest też, gdy bywa impulsywny i wulgarny w czasie kłótni, potrafi obrażać i grozić (nawet nie wprost).