Co znaczy być mężczyzną we współczesnym świecie: czy istnieje kryzys męskości?

fot.123rf

Dla obu płci jasne jest, co oznacza bycie mężczyzną. Jednak co pokazuje wnikliwe jakościowe badanie korzystania z mediów, odbierania reklam i sposobu robienia zakupów tym, co niewątpliwie stanowi problem jest męski kryzys adaptacyjny. W gruncie rzeczy, wbrew promowanym nowoczesnym trendom, mężczyźni najlepiej pamiętają reklamy z mocno stereotypowym podziałem ról między płciami. Dalej również woleliby widzieć siebie jako maczo dla rodziny i kobiet niż postrzegać się w roli partnerskiej. Ale ta ich klasyczna tożsamość nie jest w stanie w pełni realizować się we współczesnych warunkach.
Kryteria męskości są bardzo jasno określone – jasność i zgodność co do tego, co to znaczy być mężczyzną mają zarówno młodzi chłopcy jak i mężczyźni i kobiety.

Według wyników badania (VI fala badań Ethnomedia przeprowadzonych przez dom mediowy Lowe Media przy współpracy z Izmałkowa Consulting) nie istnieje kryzys męskości definiowany jako kryzys tożsamości – dla obu płci jasne jest, co oznacza bycie mężczyzną.

Istnieje jednak kryzys adaptacyjnymęska tożsamość nie jest w stanie w pełni się realizować we współczesnych warunkach.

Rdzeń męskości wciąż stanowią bardzo klasyczne cechy:

siła (zarówno fizyczna jak i psychiczna),
– odpowiedzialność za innych (umiejętność zadbania o byt kobiet i dzieci),
– władza (bycie głową rodziny, decydowanie).

Rdzeń męskiej tożsamości nie zmienił się – zmieniły się jedynie warunki, w których funkcjonują współcześnie kobiety i mężczyźni.

We współczesnym świecie coraz mniej jest okazji, w których męskość może się w pełni realizować:

– kobiety coraz silniej wchodzą w obszary dotychczas zarezerwowane dla mężczyzn,
– kobiety zarabiają na siebie,
– coraz trudniej utrzymać rodzinę z jednej pensji,
– coraz mniej potrzebna jest siła fizyczna itd.

Mężczyzna tymczasem funkcjonuje według zasady „WSZYSTKO ALBO NIC” – część z nich postanawia, że jeśli nie może realizować męskiego wzorca w całości, to nie ma sensu realizować go połowicznie. Powoduje to, że całkowicie się poddają – są leniwi, nie mają ambicji, celów itd.

Część mężczyzn stara się jednak „nadrobić” straty wynikające z niemożności realizacji typowo męskich zadań i wzorców i sięga po wzorce i atrybuty kobiece – np. zajmowanie się dziećmi, sprzątanie, pomaganie w domu, zakupy itd.

Niestety, w kulturze zachodniej kobiece atrybuty, zachowania i cechy uznawane są za „gorsze” od męskich (silny vs słaba, racjonalny vs emocjonalna, zdecydowany vs niezdecydowana). Dlatego mężczyzna włączając do repertuaru swoich zachowań i cech te przynależne kobiecie jeszcze bardziej oddala się od rdzenia męskości.

Kobiecość jest zbudowana wokół rdzenia, który bardzo trudno zaburzyć – wokół możliwość rodzenia dzieci. Dopiero bezpłodność lub decyzja o nieposiadaniu dzieci powoduje zaburzenie kobiecej tożsamości (w oczach własnych, bądź innych).