Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

fotochannels.com
fotochannels.com
7 października 2016 in Seks by Beata Pawłowicz

Seks: czy ja muszę to lubić?

Czy można być szczęśliwym bez seksu? I to jeszcze w tak ociekającej erotyką kulturze jak nasza? Problemem nie jest to, czy mamy na seks ochotę, czy nie, ale to, że nie akceptujemy tego, co czujemy, czego chcemy – uważa Katarzyna Miller, psychoterapeutka, poetka i filozofka.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.Zwierciadlo.pl

– Aseksualiści dziesięć lat temu założyli międzynarodową organizację walczącą o prawa tych, którzy nie uprawiają seksu. Chcą być uznani za czwartą płeć, obok hetero-, homo- i biseksualistów. Świat robi się zbyt dziwny…

– Świat zawsze był dziwny, ale myśmy o tym nie wiedzieli, bo ci inni się nie ujawniali. A ja bym chciała, żebyśmy naprawdę uznali, że każdy człowiek ma prawo być tym, kim jest. Że ma prawo także do tego, żeby nie lubić seksu. A nie jest to proste, bo na seksie jest oparty cały look, jaki nam się proponuje: push-upy, szpilki, dekolty… Zresztą te push-upy też często skrywają to, czego nie mamy, a nie mamy ochoty na seks i namiętność. Chodzimy przecież do łóżka z powodów zupełnie nieseksualnych, żeby nie być samotnymi, mieć się do kogo przytulić, żeby coś załatwić albo żeby mieć dzieci… Jest nawet taka książka „17 nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks”, ale myślę, że można by ich znaleźć jeszcze więcej.

– Czytałam, że seks wyszczupla, dobrze wpływa na gospodarkę hormonalną i system immunologiczny. Dzięki niemu nie mamy żylaków i chorób kobiecych – oczywiście, o ile seks jest udany, a nie udawany. Czy seks to lek? Nie wiem. Na pewno jednak libido jest dowodem zdrowia i chęci życia. Nie bez powodu, bo gwarantuje trwanie gatunku.

– Już możemy rozmnażać się bez seksu, i dobrze, bo może gdy prokreacja całkowicie oddzieli się od seksu, dzieci będą bardziej kochane – już zawsze planowane, a nie z pękniętej gumki, zapomnienia czy z tego, że on chciał dowodu miłości, więc ona mu go dała. Ale wracając do rzeczy, na co by nam seks dobrze nie robił i do czego by nam nie był potrzebny, pierwsza podstawowa sprawa jest taka, że bez seksu można żyć. Sama mam za sobą i takie okresy, kiedy zajmowało mnie tylko pisanie i myślenie twórcze. Żyje się wtedy tak samo, tyle że spokojniej.

– Z badań amerykańskiego seksuologa Edwarda Laumanna wynika, że można żyć wtedy nawet szczęśliwie, skoro siedem procent ludzi, którzy przez rok nie kochali się, czuło się szczęśliwymi.

– Można być szczęśliwym, nie kochając się, zwłaszcza jeśli nie odczuwa się pożądania, podniecenia i nie ma się ochoty, żeby odczuwać. Bo czemu mam cierpieć z powodu braku czegoś, o czym w ogóle nie pamiętam? O wiele więcej ludzi, niż nam się wydaje, żyje bez seksu. Tyle że się z tym nie obnoszą. Są też w życiu różne okresy. Z jednym mężem mamy seksu więcej, a z drugim tyle, co kot napłakał. Dlatego że pierwszego wybrałyśmy, bo podniecał, a drugiego przeciwnie, żeby było przy nim bezpiecznie. Przy takim mężu można również poczuć się w pełni akceptowaną, nie starając się być seksualnie atrakcyjną. Kobieta wtedy nie wyrzeka: „on myśli w kółko o jednym, widzi we mnie tylko ciało!”. Ale mało kto się do tego przyzna, że bez seksu jest mu dobrze albo że wręcz seksu nie lubi, bo nasza kultura faworyzuje osoby seksualne. Kiedyś wstyd było być puszczalską, a teraz wstyd nią nie być.

– Ale z drugiej strony wielu seksuologów mówi, że o aseksualności nie decyduje niskie libido, lecz na przykład zahamowania związane z jakimiś urazami czy dewocyjnym wychowaniem.

– Może są to zahamowania, a może nie. Jak to się mówi: co chatka, to zagadka. Bardzo cenię sobie wiedzę psychologiczną, jednak myślę, że nie wszystko i nie zawsze można za jej pomocą wyjaśnić. Wpływ na nas ma zbyt wiele zjawisk – poczynając od gwiazd, przez historię, ekonomię i inne, rzecz jasna, kończąc na wychowaniu. O, przyszła raz do mnie dziewczyna wychowana w środowisku, które mocno wsparło ją w tym, żeby nie lubiła seksu. Dla niej to było normalne. Nienormalne było za to to, że jej facet lubił seks. I wciąż się nią zachwycał. Spytałam, czy jej się to naprawdę nie podoba, że on się nią tak zachwyca. Powiedziała, że może byłoby to miłe, gdyby nie to, że on potem skłania ją do tego, żeby mu się oddała. Żeby on się nią tylko zachwycał, to ona byłaby bardzo zadowolona.

Strony: 1 2 3


Strefa zakupów


sim_contentmarketing_zwierciadlo_gallery_main_20161124

5 sposobów na to, jak mądrze spędzić święta z rodziną (i nie zwariować)

„Rodzinnych świąt w atmosferze bliskości” – tego często życzymy sobie przed świętami. Dlaczego więc Boże Narodzenie znajduje się na liście najbardziej stresujących doświadczeń w życiu ...
tyt_vivus

Świąteczne dekoracje domu – po co je robimy?

Kiedy byliśmy dziećmi, ubieranie choinki to był nasz zaszczytny obowiązek. Chyba każdy jednak pamięta chwilę, gdy mama – czasem sądząc, że nikt jej nie widzi ...
tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI