Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Czy każda singielka znajdzie partnera na swoim poziomie?

fot.123rf
30 listopada 2016 in Seks by Joanna Olekszyk
Gdyby było dużo fajnych, świadomych mężczyzn, nie byłoby tylu singielek – mówi psychoterapeutka Katarzyna Miller. Co zrobić, żeby to zmienić? A może część z nas nigdy nie spotka swojej „drugiej połówki”? – pyta Joanna Olekszyk. Oto rozmowa o cenie, jaką płacimy za zdobycze feminizmu, ale też o tym, że zawsze mamy wybór. Także w kwestii związku. Na szczęście!

Choć rynek łasi się do singielek, komplementując je jako niezależne, towarzyskie, otwarte na ludzi i świat, to mam wrażenie, że w polskich domach, a czasem też w prasie o singielkach mówi się z pewnym politowaniem. Samotne, ale nie do końca szczęśliwe, robiące dobrą minę do złej gry…

A ja nie mam takiego wrażenia. Przede wszystkim sądzę, że same singielki tak o sobie nie myślą i że w ogóle od kilku lat dla wszystkich – nie tylko w Polsce, ale i na świecie – jest jasne, że kobiety są coraz fajniejsze. Szczególnie odkąd przestały rozglądać się za facetem za wszelką cenę, a zaczęły mówić: „Nie chcę być z byle kim. Wolę być sama, niż brać gacie tylko dlatego, że to są gacie”. Znam bardzo dużo fajnych kobiet, które świetnie żyją, są ładne, zgrabne, mądre, dobrze zarabiają i posiadają fajne mieszkania, a do tego udzielają się towarzysko – spotykają się z innymi kobietami, mają przyjaciół, kochanków – i nie czują, że jak pojawia się facet, to musi zostać na zawsze. Oczywiście, wolałyby być z kimś na stałe, ale wiedzą, że jeśli nie spotkają kogoś, kto się naprawdę nadaje, to nie będą się męczyć z byle kim. I to, nasze drogie Czytelniczki, jest ogromna zmiana społeczna. Owszem, ciągnie się jeszcze za singielkami patriarchalny ogon pod tytułem „nikt jej nie chciał”. A tak naprawdę to one nie chcą byle kogo.

Czy to jest bardziej świadome podejście do związku? O singielkach mówi się, że są egoistyczne, boją się bliskości i utraty niezależności…

Ja uważam, że ich podejście do związku jest jak najbardziej świadome. Poza tym jak słyszę: „mówi się”, to nie wiem właściwie, kto mówi…

Moim zdaniem mówią tak przeważnie osoby, które są w związkach i nie czują się w nich zbyt szczęśliwe. Ale to tylko moja teoria. W prasie swego czasu ukazało się wiele artykułów na temat „egoistycznego singlizmu”, jak chociażby „Single kontra rodziny” w „Rzeczpospolitej”. Miałam na myśli też matki czy ojców osób niebędących w stałych związkach.

Nie spotkałam się z krytyką singli ze strony osób będących w związkach. Ale może to jest kwestia środowiska, w jakim się obracam. Ja na przykład uważam, że nikt nie ma prawa opowiadać o kimkolwiek jakichkolwiek rzeczy, jeśli nie wie, jak jest naprawdę, a nawet jak wie, jak jest, to też tego nie powinien rozpowiadać. Bo skąd on to wie? Jeśli wie, bo ktoś mu się zwierzył, to nie fair jest puszczać to dalej. Kiedy dziewczyny mówią mi: „Chciałabym z kimś być, ale nie za wszelką cenę”, to uważam, że to jest właściwa postawa. Znam mnóstwo kobiet, które siedzą z koszmarnymi facetami i ledwo czołgają się przez to życie, ale nie rozstają się, bo nie chcą zostać same. I co jest lepsze?

Myślę, że single są niewygodni dla systemu, bo choć wspierają gospodarkę, turystykę i sztukę, bo częściej wydają pieniądze na rozrywkę, kino, teatr, podróże czy fajne gadżety, to jednak nie zwiększają przyrostu naturalnego. Pamiętasz reklamę sprzed roku o kobiecie, która wiele rzeczy zdążyła zrobić, ale nie zdążyła urodzić dziecka…

A ja będę zawsze mówiła, że powinniśmy mieć jak najmniej dzieci, ale za to jak najbardziej chciane. Nie na tym rzecz polega, żebyśmy się rozmnażali, tylko żebyśmy mądrze decydowali, kto, kiedy, gdzie, a przede wszystkim po co ma mieć dzieci. Bo jeśli po to, żeby wyprodukować tzw. siłę żywą, jak to się kiedyś mówiło na przysposobieniu wojskowym o wysyłaniu chłopców na wojnę – to ja nie życzę sobie takiego świata. Życzę sobie świata, w którym ludzie mają niewiele dzieci, ale za to wszystkie bardzo kochane. I cudownie będzie nam się wtedy żyło. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że to jest raczej moja i jeszcze paru innych osób utopia, natomiast nie zgadzam się na pchanie ludzi w posiadanie dzieci dla samego pogłowia w Polsce.

Strony: 1 2 3 4


Uwaga konkurs! Przywróć młody wygląd na dłużej – wygraj zabieg preparatem Facetem w klinice Estetica Nova!

Atrakcyjna, młodo wyglądająca twarz to pragnienie większości z nas. Szeroki wybór oferty zabiegów anti-aging sprawia, że coraz więcej kobiet korzysta z możliwości niechirurgicznego poprawienia urody, ...

Konkurs z okazji Dnia Matki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Każdego dnia, kiedy otwieramy naszą małą pracownię, myślimy nie tylko o tym, co danego dnia mamy do zrobienia, ale i o produktach, które jeszcze nie ...

KONKURS Quiosque „Podziękuj Mamie”

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Wszystko wokół budzi się do życia i rozkwita. W tym czasie jest także wyjątkowe święto - ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI