Seks osób dojrzałych

seks seniorow
123rf.com

Seniorów nie ma ich na zdjęciach przy seksualnych tematach. Niewiele jest porad, inspiracji, jeszcze mniej przestrzeni dla wyrażania seksualności osób dojrzałych
Kiedy się zaczyna seks seniorów? Gdy osiwiejemy? Może po menopauzie, gdy mówimy o kobietach? A jak to jest z mężczyznami? Może ten moment nadchodzi, gdy dorosłe już dzieci wyprowadzą się od nas z domu. Tylko że wtedy mamy jeszcze przed sobą mnóstwo czasu. Granica miedzy „nadal młodzi” a „seniorzy” jest płynna, a obszar, który wyznacza, z czasem staje się coraz większy. Żyjemy dłużej, w lepszej kondycji, chcemy od życia więcej niż dostawali nasi dziadkowie. Jak przy tej okazji wyjść poza przekonania, że w „pewnym wieku seks już nie uchodzi”.

Dojrzała seksualność

Na jednym z moich wiosennych warsztatów spotkałam autorkę fajnej i ciekawej książki „Teraz mogę wszystko”. To zbiór narracji o doświadczeniach dojrzałych kobiet odkrywających na nowo swoją seksualność. Wychodząc od rozmowy o tytule, w naturalny sposób nawiązałyśmy dialog o seksie i seksualności dojrzałego wieku. Młode uczestniczki były ciekawe relacji starszych od siebie kobiet, te z kolei chętnie dzieliły się swoimi doświadczeniami. Słuchałam jak urzeczona, bo po pierwsze już za chwilę będzie to także mój temat, po drugie ciągle czuję, że za mało się o tym mówi. A to, co się mówi, rzadko wychodzi poza truizmy.

Jednym z takich truizmów jest stwierdzenie, że ludzie potrzebują seksu i intymności niezależnie od wieku. Naturalnie jest prawdziwe, ale co z tego? Jeżeli brak jest punktów odniesienia, pomysłów, odwagi, by, wchodząc w lata, nie zapomnieć o tym, że warto i należy się kochać. Jak poradzić sobie z nieuniknionym dyskomfortem zdrowotnym, spadkiem potencji, obniżeniem poziomu hormonów, pogarszającym się obrazem ciała, wreszcie: jak decydować się na seks, gdy jest się seniorką albo seniorem, jeżeli wcześniej człowiek ledwo się tym tematem zajmował. Jedna z uczestniczek powiedziała szczerze, że gdy była młodą kobietą, nie miała tej odwagi w wyrażaniu swoich potrzeb – większe znaczenie miało dla niej to, że zostanie źle oceniona przez partnera, niż że coś zostanie niezaspokojone. Z czasem doszła do wniosku, że jeżeli po pięćdziesiątce nie spróbuje rzeczy, na które wcześniej nie miała odwagi, już nie będzie miała więcej szans. Animuszu dodało jej poczucie upływającego czasu.

Młodość versus dojrzałość

Zaobserwowałam, że dla 20-, 30-letnich uczestniczek warsztatu najwięcej wniosły dwa wątki, które także na mnie zrobiły wrażenie. Seks w dojrzałym wieku (może nawet na starość) jest pozbawiony lęków, które towarzyszyły nam wcześniej. Rozumiejąc to, możemy wiele nauczyć się od dojrzałych kobiet, przejrzeć się w nich jak w lustrze i dostrzec, jak wiele w naszej seksualności jest teraz cenzurowane. Bo boimy się zajść w ciążę. Boimy się oceny. Przejmujemy się naszą wagą, rozstępami, niewłaściwym kształtem biustu zamiast zadecydować, że to nie one będą rządzić naszą przyjemnością. Z wiekiem nasze doświadczenie seksualności może się zmienić i oczyścić. Zostajemy z prawdami o sobie, bez przymusu udawania np. bardziej atrakcyjnej, niż naprawdę się czujemy. Może się tak zdarzyć, jeśli zauważymy, że warto się zająć procesem destylacji.

Niezwykle ciekawa była także perspektywa czasu. Dostrzeżenie, że to w czym teraz mocno siedzimy – rodziny, dzieci, obowiązki – skończą się bardzo niedługo. I gdy nasze gniazdo będzie puste, możemy z dużą brutalnością uświadomić sobie, że poświęcałyśmy się dla „dzieci i rodziny”, a nie dbałyśmy o związek z mężczyzną, z którym tę rodzinę założyłyśmy. I teraz, gdy nie mamy na czym skupić uwagi, bo nikt już nie potrzebuje drugiego śniadania do szkoły, siedzimy obok człowieka z którym niewiele nas łączy. To oczywiście dotyczy także mężczyzn, którzy co prawda łatwiej i dłużej mogą udawać, że problem wieku ich nie dotyczy, jednak prędzej czy później zostaną z nim skonfrontowani.

Dylematy zdrowotne: bolący kręgosłup, zawały, przewlekłe choroby; dylematy fizjologiczne: brak nawilżenia, słabnąca erekcja; menopauza i andropauza ze swoimi konsekwencjami. To tylko zewnętrzne przejawy zmian naszej seksualności. Wchodzenia w kolejny etap. Jeżeli chcemy bliskości, intymności, chcemy się na to odważyć, lepiej nie marnować czasu na myślenie, jak mogłoby być, a zacząć szukać swojej drogi do udanego życia seksualnego w punkcie, o którym mogliśmy dotąd myśleć jako o schyłku namiętności, pragnień i seksu.