Bielizna – haczyk na mężczyznę?

123rf.com

„Atrakcyjne niewiasty powinny zawsze podkreślać swoje walory” – mawiała moja babcia. A odpowiednio dobrana bielizna może zdziałać cuda!
Kuszące, rozpalające zmysły stringi w połączeniu z seksownym biustonoszem są nieodłączną częścią niejednej kobiecej garderoby. Nosząc takie zestawy, stajemy się bardziej powabne i atrakcyjne w oczach partnera, a i nasza samoocena wzrasta.

Na zakupach w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego na wieczór często wpadamy w panikę. Na pewno pamiętamy słynną trzydziestolatkę, Bridget Jones, która przed wyjściem na randkę godzinami zastanawiała się, jaką bieliznę włożyć. Wybór między wyszczuplającymi gaciami a seksownymi figami okazał się niełatwą sprawą.

Sklepy i marki oferują niesamowity wachlarz możliwości. Stringi, figi, a może szorty? Wybierając się na randkę, zakładaj seksowną bieliznę – wszelkiego rodzaju minimalistyczne koronki są dobrze widziane . Bonusem będą pończochy, a wielgachne majtasy niech trafią do kosza. Natychmiast!

Miłośniczkom skromnych, bardziej romantycznych fatałaszków polecam wersję soft, czyli szorty. Kolor bielizny też ma znaczenie. Łagodne, subtelne przedstawicielki płci pięknej – które wychodzą z założenia, że bardziej podnieca to, czego nie widać – powinny postawić na białe, standardowe modele. Kokietki chcące pokazać, podkreślić i zwrócić uwagę na swoje ciało zapewne wybiorą prześwitującą bieliznę, która z pewnością będzie intensywnie działała na płeć przeciwną. Zmysłowe gorsety czy cieniutkie stringi nie pozwalają pozostać obojętnym wobec ubranej (czy może nie-ubranej?) w nie kobiety. Polecane kolory: czarny, czerwony, bordowy.

Każda z nas jest jedyna, ma inny temperament i gust. Chodzi o to, żeby niezależnie od stylu czuć się prawdziwą kobietą. A jeśli ktoś nie lubi nosić bielizny, to też fajnie. Wystarczą szpilki i usta delikatnie muśnięte czerwoną pomadką – jak z filmu…