Dotyk miłości

123rf.com

To od niego zaczyna się wszystko, co w seksie ważne. Palcami
czy ustami można przekazać zainteresowanie, miłość, zachwyt,
ekscytację… Sztuki dawania i przyjmowania dotyku uczymy się
przez całe życie. Jeśli w związku odnajdujemy rozkosz, to znak,
że jesteśmy pojętnymi uczniami – mówi terapeutka Olga Haller

Zdarza się, że ludzie nie potrafią dotykać. Zwykle wtedy nie chcą też, aby ich dotykano. Seks traktują wyłącznie jak akt kopulacji. Jestem pewien, że takie osoby nie były dotykane w dzieciństwie albo były dotykane źle…
A przecież pozornie dotyk to nic nadzwyczajnego – jeden ze zmysłów umożliwiający doświadczanie świata. Czujemy go już od pierwszych chwil życia: to miękkość matczynej piersi, pieszczota tulących dłoni. Dotyk może być delikatny i łagodny albo nerwowy i niepewny. To, jak go odbieramy, zależy w dużej mierze od emocji osoby, która nas dotyka. Widać to już u niemowlęcia. Kiedy dotyk opiekuna jest czuły i spokojny, dziecko poddaje mu się, rozluźnia, czuje się bezpieczne. Kiedy jest oschły i gwałtowny – napina się ze strachu. Dotyk jest najwspanialszym przekaźnikiem miłości, ale może też demaskować obojętność lub wrogość. Jego siłę poznajemy już we wczesnym dzieciństwie. Czujemy, jak bardzo jest ważny w kontaktach z ludźmi, także seksualnych. Te doświadczenia to fundament naszego zaufania do świata.

Wszystko to odbywa się w pierwszym i jednocześnie najważniejszym miłosnym związku – z matką. To od niej uczymy się, że fizyczny kontakt rodzi przyjemność, rozluźnienie, zaspokojenie, ukojenie. Ta nauka odbywa się właśnie poprzez ciało. Jej efekty w nas „wrastają”, budując naszą niepowtarzalną osobowość. I dlatego zrozumienie znaczenia tego okresu w życiu jest tak ważne. Oczywiście żadne dzieciństwo nie jest idealne. Wraz z tym, co pozwala nam się rozwijać, uczymy się jednocześnie tego, co kiedyś może nam przeszkadzać. Z czasem możemy więc na przykład odkryć, że mamy w kontakcie fizycznym zahamowania, które utrudniają nam nawiązanie intymnych relacji. Te blokady nie są nam dane raz na zawsze. Na każdym etapie życia mamy wpływ na swoje zahamowania i możemy je usuwać.

Można powiedzieć, że matka rzeźbi dziecko dotykiem, bo pamięć o jej dłoniach zostaje w nim na całe życie.
To prawda. Dotyk matczyny odgrywa ogromną rolę w akceptacji cielesności i rozwoju seksualności dziecka. W dzieciństwie nasze radary są bardzo wyczulone na przekaz, jaki ten dotyk niesie.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »