Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Gdy mężczyzna odmawia seksu

Kiedy mężczyzna nie może
123rf.com
21 stycznia 2013 in Erotyka by Paulina Wawrzyńczyk
Nawet jeżeli nie chcemy postrzegać się jako osoby myślące w sposób tradycyjny i uwikłane w sidła stereotypów, zdarza się, że nieświadomie im ulegamy. W relacjach między kobietami i mężczyznami dopiero od niedawna podkreśla się wartość modelu partnerskiego, w którym panuje podobny układ sił, a model związku jest negocjowany przez obie strony.

Kolejne pokolenia wychowują się jednak na tych samych opowieściach uczących dziewczynki, że nie muszą zabiegać o swojego księcia, on sam w odpowiednim momencie się pojawi, zawalczy
o nie i bez słów wszystko będzie jasne. Mężczyzna ma być więc stroną aktywną, a kobieta jedynie wyrazić zgodę na konkretnego kandydata, odrzuciwszy tych nieodpowiednich. Teoretycznie taka wizja relacji jest dla kobiet wygodna (pod warunkiem oczywiście, czy i kiedy właściwy mężczyzna zapuka do ich drzwi), tęsknota do niej nie wygasła w XXI wieku. W praktyce jednak może okazać się bardzo niesatysfakcjonująca. Mężczyzna, który zdobywa bierną kobietę, musi mieć naturę dominującą i to zapewne on rządzi później w królestwie. Nie ma nic złego w świadomym przyjęciu roli „królewny”, lecz wtedy trzeba liczyć się z tym, jakich przyciąga się partnerów. Taki związek znacznie trudniej będzie oprzeć na negocjacjach i partnerstwie, a kobieta może zostać sprowadzona do funkcji ozdoby i/lub służącej.

A jak tradycyjne pojmowanie męskości i kobiecości przekłada się na seks? W tej sferze
o wiele łatwiej ulec potędze stereotypów. Mężczyzna-zdobywca powinien być przecież silny, aktywny, cierpliwy i wytrwały. Jego rolą jest zabieganie, staranie się, flirt. On prosi, ona raczej odmawia. Seks ma w tym ujęciu wartość karty przetargowej, ponieważ ona ma za zadanie obdarzać tym przywilejem nielicznych. On działa impulsywnie, ale ona nie poddaje się swoim instynktom, umie się kontrolować. Brzmi staroświecko i nieprawdziwie? Z pewnością, lecz cały czas kształtuje relacje seksualne o wiele bardziej niż się pozornie wydaje.

Oczywiście to męska kultura chce dostrzegać wartość mężczyzny w sile i zdobywaniu. Posiadanie wielu partnerek seksualnych podnosi jego znaczenie w oczach innych mężczyzn (kobiet o wiele rzadziej). Kultura wojny i gwałtu doprowadziła do tego, że mężczyźni nadal portretowani są jako nieujarzmione zwierzęta zawsze poszukujące seksu. Nie jest to ani sympatyczne, ani sprawiedliwe. Mimo tego, że to mężczyźni pielęgnują taki obraz siebie, obraca się on w końcu przeciwko nim, bo nie są w stanie sprostać takiemu „ideałowi”. Powoduje on wiele kompleksów i wywołuje presję już wśród nastolatków.

Skoro mężczyzna ma być zawsze otwarty i gotowy na seks, dziwne wydaje się, że może go nie chcieć. Sami mężczyźni mogą się czuć niekomfortowo, odmawiając, a co dopiero myślą wtedy kobiety! O ile w bliskim związku łatwiej zaakceptować tymczasowe niedyspozycje partnera, o tyle trudniej wytłumaczyć niechęć stałego lub przygodnego kochanka. Kobiety, które proponują seks i spotykają się z odmową, w pierwszej kolejności mają skłonność do obwiniania siebie: „chyba (już albo w ogóle) mu się nie podobam”, „co jest ze mną nie tak”? Istnieje również tendencja do obiektywizowania: „na pewno jest gejem”, „jest impotentem”, „wygląda na wierzącego, to ksiądz?”. Bo przecież „normalny” facet nie może nie skorzystać z takiej okazji! To pułapka, której warto się wystrzegać.

Ani kobiety, ani mężczyźni nie są maszynami seksualnymi. Żadnego mężczyzny nie pociągają wszystkie kobiety, a większość oczekuje czegoś więcej niż „byle” seksu. Mężczyzna tak samo jak kobieta może mieć chęć jedynie na flirt, być przepracowany i skupiony na innej aktywności, a może nie przyznał się w rozmowie, że w domu ktoś na niego czeka? Nie sposób przytoczyć tu wszystkich potencjalnych powodów odmowy. Najważniejsze, by nie brać jej do siebie, nie obrażać się i nie zamykać na następne próby. Każda osoba ma prawo pytać i musi liczyć się z potencjalną porażką, którą lepiej nazwać doświadczeniem.


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI