Kogo naprawdę pragnę? – tożsamość seksualna

Jeśli jesteś kobietą i żyjesz z mężczyzną – jest ok. Jeśli jesteś kobietą i na życie wybrałaś kobietę – jesteś inna, ale też odważna i w zgodzie z samą sobą. Jeśli jesteś kobietą, przez lata byłaś z mężczyzną, ale pragniesz kobiety to… kim jesteś?
Jak to jest z tymi naszymi preferencjami seksualnymi? Zmieniają się jak w kalejdoskopie? Ukrywamy je przez lata, by pewnego dnia wyskoczyły jak królik z kapelusza, choćby tylko na jedną noc? A może jakieś traumy z dziecięcego pokoiku sprawiają, że wybieramy ,,dziwny” seks?

Kobieta zmienną jest…

Także w sprawie swojej seksualności.

Zgodnie z encyklopedyczną definicją, orientacja seksualna to trwały, odczuwany wewnętrznie popęd płciowy do osobnika określonej płci. Pojawia się na wczesnym etapie rozwoju i uwarunkowana jest czynnikami biologicznymi i genetycznymi. Jest niezmienna, stabilna, wewnętrznie zgodna, ale… nie do końca. W roku 1948 Alfred Kinsey wraz ze współpracownikami opracował siedmiopunktową skalę badającą orientacje seksualną. 0 – oznaczało całkowitą heteroseksualność, 7 – całkowitą homoseksualność, a biseksualność znajdowała się pośrodku skali. Okazało się, że większość badanych uplasowała się pośrodku skali Kinseya. Czyżbyśmy w większości byli biseksualni?

W odpowiedzi na wyniki badań Kinseya pojawiło się pojęcie:”sexsual fluidity” – seksualna płynność, które oznacza umiejętność odpowiadania erotycznie na określone sytuacje czy relacje, bez względu na płeć partnera relacji.

W 2004 roku, na Uniwersytecie Northwestern przeprowadzono eksperyment w wyniku, którego okazało się, że kobiety – zarówno hetero jak i homoseksualne jednakowo pobudzają filmy erotyczne z udziałem par hetero jak i par homo. Wnioski z tego badania sugerują, że pożądanie kobiet może ulegać znacznym zmianom oraz, że jest ono w mniejszym stopniu skierowane w kierunku konkretnej płci. Kobiety pociąga konkretny człowiek (łagodność, inteligencja, poczucie humoru) a nie jego płeć. Być może więź emocjonalna jest dla nas ważniejsza od naszej orientacji seksualnej.

W trakcie życia, zdobywając nowe doświadczenia, możemy (i mamy do tego prawo) odkrywać coraz to nowe obszary naszej orientacji seksualnej. Pytanie, czy mamy odwagę je realizować w zachowaniach. A jeśli nie, to co w związku z tym tracimy? Jaką ważną część siebie, swojego autentycznego „ja”?

Tożsamość seksualna to płeć, z którą się identyfikujemy. To kwestia naszego osobistego wyboru. Jeśli określasz siebie jako osobę heteroseksualną a miewasz fantazje na temat seksu z kobietą – z czego to może wynikać. Po pierwsze, być może jesteś homoseksualna z natury tzn. odczuwasz trwały, wewnętrzny popęd w stosunku do kobiet, a nie mężczyzn, czyli twoja orientacja jest homoseksualna. Po drugie, być może z racji traumatycznych doświadczeń z przeszłości z mężczyznami, albo udanych eksperymentów seksualnych z kobietą, czy naturalnej ciekawości powstają twoje fantazje. Tożsamość seksualna to właśnie twój świadomy wybór: Jestem hetero czy homoseksualna? – możesz być z natury homoseksualna, ale podajesz się za osobę heteroseksualną i z tym się identyfikujesz, wypierając skłonności homoseksualne. Wybór ten nie warunkuje do końca życia twoich preferencji seksualnych i w miarę upływu czasu może; na stałe, lub na chwilę, ulec zmianie.

No i mamy jeszcze gender, czyli płeć uwarunkowaną kulturowo. Skoro przyszłaś na świat w ciele kobiety, powinnaś realizować swoją seksualność z mężczyzną.

Eksperyment czy grzech?

Fantazje o seksie z kobietą, erotyczne fascynacje czy eksperymenty zdarzają się nawet zdeklarowanym hetero. Choć odkrycie w sobie tego typu pragnień może budzić wstyd, lęk, poczucie winy to tak naprawdę jest to jeden z ważniejszych sposobów poznawania samej siebie. Z badań wynika, że jedynie 3% kobiet to osoby jednoznacznie homoseksualne. Bywa, że decydujesz się nie tylko na seks, ale na życie z kobietą ze względu na negatywne doświadczenia z mężczyznami, z tęsknoty za czułością, delikatnością czy byciem zrozumianą a twoja orientacja seksualna ma tu mniejsze znaczenie.

Z punktu widzenia psychoanalizy homoseksualizm to tęsknota za bliską relacją za rodzicem tej samej płci. A seks to nie tylko realizacja popędu, ale także emocjonalnej więzi, bliskości i intymności. Wiele kobiet homoseksualnych twierdzi, że seks z kobietą pozwala im na swobodne okazywanie autentycznych potrzeb, bez lęku, że zostaną wyśmiane czy odrzucone.

Możesz przez lata być w związkach z mężczyznami i nagle zdecydujesz się na bycie z kobietą. Kaprys, prowokacja, anormalne zachowanie? A może chęć eksperymentu mającego na celu zbadanie lub poszerzenie granic orientacji seksualnej? Najważniejsze, co zrobisz z tym dalej. I tu wracamy do sprawy tożsamości seksualnej, czyli twojej decyzji: potraktować to jako kaprys i czekać, że minie, żyć w ukryciu, czy jawnie przyznać się: ,,Jestem lesbijką”? To drugie wymaga odwagi, wzięcia odpowiedzialności za coming out i zmiany relacji z rodziną, przyjaciółmi. Decyzja należy do ciebie. Tożsamość seksualna jest ważną częścią naszej osobowości. Zaprzeczanie jej; życie z mężczyzną wbrew sobie, czy ukrywanie homoseksualnego związku, to zaprzeczenie, wyparcie się czy ukrycie ważnej części siebie.