Gdy on zdradza cię z pracą

fot. Getty Images/ Gallo Images

Myśli o niej w domu i na wakacjach, ukradkowo wysyła SMS-y w kinie, zmienia dla niej wasze plany i denerwuje się, gdy każesz mu wybierać: ty albo ona… Czy nadmierne zaangażowanie partnera (lub partnerki) w pracę to oznaka kryzysu w związku – pytamy psychoterapeutkę Katarzynę Miller.

Można być zazdrosnym – nie o innego mężczyznę czy inną kobietę, ale o pracę?

Można, zwłaszcza kobiety są bardzo często zazdrosne o pracę. I zwłaszcza kiedy ta praca jest dla ich mężczyzn pasją i misją – one mają wtedy poczucie, że przegrywają. Na przykład taki lekarz, który ciągle jest na jakimś dyżurze, czy to świt, czy środek nocy. Cokolwiek razem zaplanują, on to rzuci na jedno wezwanie. Są takie zawody. I są takie żony i takie dzieci, które z jednej strony mają w domu świętego człowieka, ale z drugiej poczucie, że chyba trzeba zachorować, by mąż czy tatuś poświęcił im uwagę.

Taka zazdrość jest zrozumiała, chcemy być istotne dla naszych partnerów.

Tylko możemy być w tej zazdrości destrukcyjne, a możemy po prostu powiedzieć: „Tęsknię za tobą“, ale też ucieszyć się, kiedy on wraca. Zazdrość ma bardzo wiele różnych odcieni i znaczeń. Czasem pokazuje, czego nam brak, a czasem przybiera postać złośliwej zawiści, która niszczy, na zasadzie „ja nie mam, to tobie też zepsuję“.

(…)

Więcej w listopadowym numerze magazynu SENS.


Wydanie 11/2017 dostępne jest także w wersji elektronicznej.