Jak upolować miłość i stworzyć szczęśliwy związek?

Okazuje się, że chcąc upolować miłość nie wystarczy być wysoką blondynką o nienagannej urodzie i perfekcyjnych wymiarach. Co więcej, to wcale niekoniecznie musi być aż tak bardzo pomocne, jak może wydawać się wielu samotnym kobietom. Kluczem do znalezienia mężczyzny swojego życia jest przede wszystkim stworzenie „zamówienia” na takiego mężczyznę. Jednak skąd pewność, że sformułowałyśmy je właściwie i dany kandydat rzeczywiście mu odpowiada? Iwona Firmanty, autorka książki „Jak upolować miłość”, podpowiada jak stworzyć perfekcyjny plan, doprecyzować kogo poszukujemy i… ruszyć na polowanie.
Książka przeznaczona jest dla singielek pragnących świadomie pokochać siebie i znaleźć miłość swojego życia.

reklama

Iwona Firmanty, psycholożka, w najnowszej książce „Jak upolować miłość” uświadamia, że aby znaleźć prawdziwą miłość należy najpierw pokochać samą siebie. Jest to pierwszy i najważniejszy krok do realizacji superważnego planu, jakim jest stworzenie szczęśliwego związku. Często zdarza się, że kobiety wyrażają zdziwienie, że koleżanka przy kości i niegrzesząca urodą Claudii Schiffer znalazła niezwykle przystojnego mężczyznę. W czym tkwi jej sukces? Właśnie w tym, że w ich wspólnym łóżku ten sam facet, zamiast cellulitu na udach, widzi emanującą pewnością siebie kobietę i jej nagie ciało.

Kolejnym etapem, który opisuje autorka w książce jest tzw. oczyszczenie terenu ze złych doświadczeń. Żaden mężczyzna nie lubi i nie chce słuchać o swoich poprzednikach, a już najlepiej, żeby myślał, że w ogóle tacy nie istnieli. Dlatego wchodząc w nową relację należy zrobić porządek w swoim „plecaku”, powyjmować z niego stare zabawki i pożegnać te, do których już nie chcemy wracać albo, z których wyrośliśmy.

Ostatnim, w zasadzie najważniejszym etapem, który porusza Iwona Firmanty, jest stworzenie zamówienia na swojego wymarzonego mężczyznę. Mówiąc wprost chodzi o to, żeby zastanowić się, jaki ten nasz partner ma być, jakie cechy ma mieć, jak powinien wyglądać i na jakie nasze potrzeby odpowiadać. Jednak żeby odpowiedzieć sobie na te i inne pytania musimy wiedzieć jak najwięcej o sobie samej. W przeciwnym razie źle wybierzemy i znowu zostaniemy z przysłowiową ręką w nocniku.

„Jak upolować miłość” to książka dla singielek, które chcą upolować miłość. Nie poleca się jej kobietom, które już są w związku. Dlaczego? Bo być może zainspiruje do myślenia nad tym, czego im w związku brakuje, zamiast skupić się na dbałości o to, co już mają w swoim związku.

Jest to pozycja dla wszystkich kobiet, które szukają inspiracji do zmiany swojego życia uczuciowego i marzą o znalezieniu wyśnionego partnera, pragną świadomie wchodzić w związki, które będą dobre dla nich samych. Dzięki zawartym w książce ćwiczeniom autorka pomaga w odkrywaniu samej siebie, a także rozpoznawaniu potrzeb w związku. Pokazuje, jak negatywne nastawienie i opinię o mężczyznach można zamienić na pozytywne myślenie, które przybliży do celu, jakim jest szczęśliwy związek i miłość, która łączy na lata. Dzięki miejscu na zapiski książka ta staje się podręcznym dziennikiem, do którego można i wręcz należy wracać, pamiętając o swoich potrzebach i marzeniach.

To, jakie uczucia i emocje będą wzbudzać treści zawarte w tej książce, dobrze obrazuje tzw. krzywa Fishera. Czyli na początku być może ogarnie cię niepokój, czy dasz radę. Potem pomyślisz: „Będzie fajnie – spróbuję, czemu nie”. Być może zadasz sobie pytanie, po co zmiana, i stwierdzisz, że bez sensu ta Firmanty się wymądrza. Potem się zastanowisz, że może jednak. Zacznie się praktyka i pojawią się strach i poczucie zagrożenia. Pomyślisz sobie: „Jakie to trudne…”. Na chwilę pewnie odłożysz tę książkę i nie będziesz wykonywała ćwiczeń. Przyjdzie poczucie winy. Rozpoczniesz negatywny monolog związany z tym, że trzeba wprowadzić za dużo zmian. I po co? Dla jakiegoś faceta? Mama mówiła, że miłości się nie szuka, tylko się ją spotyka. Jasne… Spadnie z nieba jak anioł i powie: „To ja!”. Najpierw, kochana, przygotuj grunt, a potem udaj się w podróż za szczęściem. Przez chwilę być może będziesz rozczarowana. Stwierdzisz, że to nie dla ciebie. Pobudzi to negatywną energię z nutką agresji. Po co mi to? Po co polować na miłość? Być może ciśniesz tę książkę w kąt (dlatego okładka jest taka kolorowa – by była widoczna w tym kącie!). Potem sięgniesz po nią ponownie. Sprawdzisz mnie w sieci, by zobaczyć, czy na pewno warto. Potem stwierdzisz: „Ok, spróbuję”. I tak zacznie się w twoim życiu czas zmian. Zaakceptujesz podejście, że miłość to projekt. Zaczniesz działać i przyjdą pierwsze efekty. Będziesz lekko zaniepokojona i niepewna. Po dłuższej chwili zaczniesz randkować. Potem pojawią się nowe tematy, związane między innymi z tym, kogo wybrać. O tym przeczytasz jednak w kolejnej książce.

Iwona Firmanty

Fragment z książki „Jak upolować miłość”

Książka dostępna w Księgarni Zwierciadła

O autorce:

Iwona Firmanty: psycholożka, socjolożka, trenerka umiejętności osobistych i coach kadry menedżerskiej. Założycielka Firmy Szkoleniowej Human Skills oraz projektu Sensualna Kobieta Biznesu, który wspiera osobisty i zawodowy rozwój kobiet. Ekspert z zakresu umiejętności interpersonalnych, efektywności osobistej, komunikacji, wystąpień publicznych i budowania relacji. Ceniona nie tylko za merytoryczność, ale też osobowość i poczucie humoru.