Kim są polskie singielki?

Patrząc w samotność
123rf

W ramach pracy magisterskiej w SWPS Wrocław prowadzono badania na temat cech różniących singielki od kobiet decydujących się na życie w związku. Okazuje się, że istnieją pewne cechy indywidualne, które mogą wpływać na wybór życia w pojedynkę.
– Dostępne dane podają, że ponad 40 proc. kobiet w Polsce żyje samotnie. Moje badanie nie tyle odpowiadało na pytanie, dlaczego kobiety zostają singielkami, ale dlaczego, żyjąc samotnie, przestają poszukiwać partnera. Porównywałam kobiety, które świadomie zdecydowały się na życie bez partnera z tymi wciąż poszukującymi. Rozmawiałam z wieloma z nich oraz obserwowałam ich sytuacje życiowe. Chciałam dowiedzieć się, czy podjęcie decyzji o życiu samemu jest ich własnym wyborem czy efektem zdarzeń losowych – mówi Ewa Bednarek, która pod naukową opieką dr Katarzyny Byrki, przebadała 238 pań w wieku od 18 do 50 lat niebędących w związku co najmniej ostatnie 3 miesiące. Badane osoby podzieliła na dwie grupy: samotnych z wyboru oraz poszukujących partnera.

Kobiety wolne z wyboru charakteryzują się niezależnością poglądów i zachowań, chętniej bronią swojego zdania i dwukrotnie więcej czasu poświęcają zainteresowaniom (prawie 20 godzin tygodniowo) niż osoby poszukujące drugiej połowy. Co więcej, bardzo często miały negatywne doświadczenia z partnerami w przeszłości. Natomiast osoby poszukujące partnera uzależniają swoje poglądy i zachowanie od innych, są bardziej uległe i lękliwe. Dodatkowo, badanie pokazało zależność, że im młodsza kobieta, tym chętniej poszukuje partnera. Im kobiety są starsze, tym większe prawdopodobieństwo, że zdecydują się na życie w pojedynkę i nie będą chciały związku.

Co ciekawe, zdeklarowane panny uzyskiwały niższy wynik pod względem poczucia trafności własnych decyzji i brania odpowiedzialności za nie, niż kobiety szukające partnera. – To może wskazywać, że głównym czynnikiem odpowiedzialnym za samotne życie niekoniecznie jest świadoma decyzja o rezygnacji z partnera. Niektóre samotne osoby ukrywają się pod dobrze brzmiącą etykietą „singielki z wyboru”. Określanie swojej sytuacji takim mianem jest pewnym zabiegiem autoprezentacyjnym. Bycie singielką jest dzisiaj modne, a przyznanie się do niepowodzeń na rynku matrymonialnym jest w pewnym sensie przyznaniem się do własnych wad i porażki – tłumaczy autorka badania.

Analiza wyników dowodzi, że takie czynniki jak religijność, światopogląd, pracoholizm czy miejsce pochodzenia nie wpływają znacząco na podejmowanie decyzji o rezygnacji ze związku, natomiast odmienną orientacja seksualna może prowadzić do uciekania w samotność. Wyniki pokazują, że wśród singielek z wyboru dużą część stanowią kobiety o innej niż heteroseksualna orientacji, prawie 23 proc. to osoby homoseksualne, a 18 proc. biseksualne. – Mogą nie akceptować swojej orientacji lub obawiać się braku akceptacji ze strony bliskich. Z tego powodu rezygnują z życia z partnerem – argumentuje Bednarek.

Badaczka zaznacza, że pomocna dla samotnych ludzi mogłaby być świadoma próba zrozumienia potrzeby takiego życia. – Warto sprawdzić, czy nasza decyzja to nie efekt pogodzenia się z niepowodzeniami w kontaktach z potencjalnymi partnerami. Można zastanowić się z psychologiem nad konstrukcją przeszłych związków, co chcielibyśmy zmienić, czego oczekujemy od przyszłego partnera, czego obawiamy się w kontaktach z bliskimi. Ważne, aby zastanowić się, na ile życie w pojedynkę jest naszą niezależną decyzją, a na ile jest efektem działania innych czynników – radzi autorka badania.

Badanie zostało przeprowadzone w okresie styczeń-marzec 2013 r. w ramach pracy magisterskiej pt. „Singielka z wyboru czy wskutek losu? Porównanie kobiet, które deklarują wybór życia w pojedynkę z kobietami samotnymi, które poszukują partnera” w SWPS Wrocław. mat. pras. SWPS