Niepokalanek mnisi poprawi płodność

40808693 - pregnant woman and her husband holding hands on tummy in heart shape, young loving family, new life concept background

Znana od tysięcy lat roślina rozwiąże problem niepłodności? Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych coraz bliżej przyglądają się niepokalankowi mnisiemu. W USA roślina ta stosowana jest już m.in. łagodzeniu objawów napięcia przedmiesiączkowego oraz zaburzeń hormonalnych powodujących niepłodność.
Stosowali ją nawet w Grecji… tysiące lat temu

Naukowcy nie ustają w poszukiwaniu roślin, które mogą mieć zbawienny wpływ na kobiecą płodność. Ostatnimi laty coraz częściej pod lupę brany jest niepokalanek mnisi. Roślina ta w medycynie naturalnej znana jest od tysięcy lat, stosowali ją m.in. starożytni Grecy. W medycynie konwencjonalnej robi „karierę” dopiero od niedawna.

Niepokalanek mnisi, a właściwie Vitex agnus-castus L., to niewielki krzew z rodziny werbenowatych. Roślinę można spotkać przede wszystkim na terenie Azji Środkowej oraz w basenie Morza Śródziemnego, a także w Polsce. W lecznictwie wykorzystuje się dziś przede wszystkim owoce bogate w olejki eteryczne, irydoidy glikozydowe, flawonoidy, diterpeny oraz kwasy tłuszczowe (fructus agni casti).

Na PMS i hormony

To właśnie badania nad nimi pokazały, jak szerokie może mieć zastosowanie. – Niepokalanek coraz częściej wykorzystuje się dziś do łagodzenia objawów napięcia przedmiesiączkowego przede wszystkim uderzeń gorąca, wzdęć, drażliwości, zaburzeń snu oraz skurczy. Ponadto zawarte w nich substancje działają regulująco na gospodarkę hormonalną – mówi dr n. med. Alicja Gajewska-Kucharek, specjalista ginekologii i położnictwa.

I faktycznie, zawarte w roślinie substancje działają na przysadkę mózgową oraz podwzgórze, regulując poziom estrogenu i progesteronu w organizmie kobiety. Ten pierwszy hormon odgrywa ważną rolę w pierwszych dwóch tygodniach cyklu, przygotowując układ rozrodczy do owulacji, progesteron z kolei kluczowy jest w drugi cyklu (tzw. fazie lutealnej). Jego odpowiedni poziom pozwala utrzymać ciążę. – Roślina ta pobudza i reguluje produkcję dwóch najważniejszych hormonów płciowych, przywracając tym samym równowagę i regularność menstruacji – przekonuje specjalistka.

W praktyce oznacza to, że niepokalanek może być stosowany w leczeniu zaburzeń płodności wynikających z braku równowagi hormonalnej oraz nieuregulowanych cykli menstruacyjnych. Dotyczy to zarówno kobiet z zaburzeniami fazy lutealnej, roślina podnosi poziom hormonu LH i obniżają poziom FSH, jak również kobiet z zespołem policystycznych jajników (PCOS). W przypadku tego ostatniego zawarte w roślinie substancje wspierają produkcje progesteronu, tłumiąc jednocześnie produkcję prolaktyny.

Więcej zastosowań

Ale roślina ma także znacznie szersze zastosowanie. Reguluje m.in. poziom hormonów u kobiet w okresie menopauzy, a u młodych mam pobudza laktację. Coraz częściej roślinę wykorzystuje się także jako naturalne wsparcie leczenia niepłodności. – Substancje zawarte w roślinie zwiększają aktywność dopaminy, która powstrzymuje nadmierne wydzielanie się prolaktyny, zarówno w hormonie FSH, jak również w GnRH, hormonie uwalniającym gonadotropinę. Nadmiar prolaktyny może zaburzyć owulację oraz cykl menstruacyjny, a w konsekwencji tego być przyczyną rozwoju hiperprolaktynemii, skutkującej niepłodnością – mówi dr Gajewska-Kucharek.

Gdzie można znaleźć roślinę?

Nic więc dziwnego, że niepokalanek staje się coraz częściej elementem suplementacji kobiet starających się o dziecko. Zagranicą niepokalanek występuje w postaci herbat, ekstraktów oraz suplementów i mieszanek witaminowo-ziołowych. W Polsce roślina dostępna jest zarówno w formie naparów jednoskładnikowych oraz mieszanek ziół. Od niedawna niepokalanek dostępny jest w Polsce także jako element suplementu diety.

Materiały prasowe Ferti Pharm.