Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Nuda w związku

fot.123rf
5 stycznia 2016 in Seks by Joanna Olekszyk
Jesteś znużona swoim związkiem? Rutyną, powtarzalnością, jednowymiarowością? Tym, że on zawsze zamiawia to samo w restauracji i nigdy nie ma pomysłów na wspólny wyjazd? A może to samą sobą jesteś znudzona? Drąży psychoterapeutka Katarzyna Miller w nowym cyklu dla par z dłuższym stażem.

Wszędzie straszą nudą. Wydaje się, że to także główna bolączka dzisiejszych związków. Jak spojrzę na małżeństwa z pokolenia moich dziadków czy pradziadków, to wiele rzeczy mogło doprowadzić do ich rozpadu – brak pieniędzy, zdrada, ale nie nuda. Czy XIX-wieczne żony nudziły się w swoich związkach?

Na pewno się nudziły, natomiast obecnie mamy do czynienia z nową nudą, która polega na tym, że jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wszystko ma być atrakcyjne, ma być już, szybko i jedno za drugim. Kiedyś normalne było, że na coś czekasz, że najpierw coś robisz i robisz, a dopiero potem coś z tego masz. Kiedyś ludzie zwyczajnie wiedzieli, że to droga jest szczęściem, nie osiągnięcie celu. Teraz już nie chcą tego wiedzieć, bo inaczej się ich wychowuje, a właściwie w ogóle się nie wychowuje. Mają tylko przykład płynący z mediów, który mówi, że musi być kolorowo, głośno i szybko. Że to jakiś kretyn ma mnie rozśmieszać, a nie ja siebie. Nuda obecnie stała się rodzajem wypalenia, zniecierpliwienia, ale również ogromnej roszczeniowości, która rośnie w potęgę.

Na dodatek żyjemy w dyktaturze szczęścia, które ma być obezwładniające i nieskończone.

Ale to jakieś zaprzeczenie szczęścia. Bo co tak naprawdę znaczy być szczęśliwym? Cieszyć się z kolejnych kroków, etapów dochodzenia do czegoś, z samej drogi. Oczywiście na tej drodze może dopaść mnie zmęczenie – no to się położę, też miło. Poczekam. Na drodze mogę spotkać też różnych ludzi, z niektórymi przejdę się dłużej, z innymi tylko chwilę. Ale to nie będą za każdym razem jakieś niesłychane atrakcje. To ja mam dostrzec w tych zdarzeniach coś ciekawego. Powiedz, dlaczego obecnie jest coraz mniej aktorskiej piosenki, a coraz więcej panienek, które rozebrane do golasa fikają na scenie nogami? Pewnie, że można podziwiać ich piękne włosy, piękne figury, ale przecież one wszystkie są identyczne! Bo mają służyć jedynie do rozrywki. One nie są postaciami, osobowościami, nie budują z widzami relacji.

Od związku też oczekujemy rozrywki.

Ma być mi z tobą wesoło i śmiesznie, a na dodatek masz wiedzieć, czego ja chcę. No ale przepraszam bardzo, szanowna pani sama nie wie, czego chce. Siebie nie zna, nie rozumie, ma pretensję do świata i oczekiwanie, by nagle on, ten jeden jedyny wybrany, przyszedł i wybawił ją ze wszystkich kłopotów. Zawsze jak prowadzę warsztaty dla dużych grup kobiet, zadaję im jedno pytanie: „Czego chcą dziewczynki?”. Otóż: „Dziewczynki chcą więcej”. Takie podejście zwykle bierze się z tego, że rodzice nie mają czasu dla dzieci, ale też pomysłów na to, jak ten czas spędzić, gdy już go znajdą. Mało tego, nie starają się im pokazywać świata, tylko przekupują zabawkami czy słodyczami – wszystkim tym, co jest na chwilę. A żeby pojechać z dzieckiem i pokazać mu Roztocze, trzeba czasu i pomysłu.

Strony: 1 2 3 4 5


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI