Trudna sztuka zrywania

koniec zwiazku
fot.123rf.com

Mnóstwo jest artykułów i poradników o tym, jak zdobyć ją lub jego, jak wskrzesić w związku namiętność, jak dbać o drugą połówkę, ile dać jej przestrzeni i jak często z nią rozmawiać. Jeśli jednak przychodzi czas rozstania, doradzanie nie jest już tak prostą sprawą. Nie wystarczy powiedzieć teatralne „odchodzę” by rozwiązać problem i zakończyć często wieloletni związek.
Związki przechodzą różne etapy i wprowadzenie w życie dobrych rad o rozstaniu nie jest łatwe dla dwóch najbardziej zainteresowanych stron. Czasem okazuje się, że rozstanie mogło być pochopne lub wręcz przeciwnie, nastąpiło zbyt późno. O to, jak rozstawać się z klasą bez szkody dla obu stron pytamy Gabrielę Sawicką – Kalinowską, terapeutkę współpracującej z serwisem Psychospace.pl

Kiedy łatwiej podjąć decyzje o rozstaniu, gdy nasz partner lub partnerka wyraźnie zawodzi – np. zdradza, czy w sytuacji gdy związek od jakiegoś czasu zaczyna się psuć?

Każda decyzja o rozstaniu jest trudna niezależnie od sytuacji. Ludzie przecież przywiązują się do siebie. Rozstanie zmusza człowieka do zmiany, której się obawiamy. Taka decyzja, gdy druga osoba zawiodła często podejmowana jest w silnych emocjach i jest aktem odwetu za doznaną krzywdę. Łatwiej ją podjąć, ale bardziej boli. W sytuacji, gdy w związku zaczyna się psuć, decyzja dojrzewa w partnerach. Jest ona bardziej racjonalna, przemyślana. Nie towarzyszą temu silne emocje, ale muszą oni jednak uporać się z żalem za tym co minęło.

U młodych, niedoświadczonych osób często pojawia się problem: w którym momencie można poznać, że związek nie ma szans. Do którego momentu warto próbować ratować związek, a kiedy przestaje to mieć sens?

To bardzo indywidualna sprawa. Często u młodych ludzi spostrzegam pragnienie zmienienia partnera, szczególnie w okresie, gdy minie fascynacja, zauroczenie. Lista oczekiwań, które wówczas młodzi ludzie wobec siebie formułują, wykracza często poza możliwości ich spełnienia. Jeżeli oczekiwania dotyczą zachowań wobec siebie, szansa na zmianę jest bardzo duża. W takiej sytuacji warto podjąć rozmowę i próbować dojść do porozumienia. Trudniej jest, gdy oczekiwania dotyczą charakteru, czyli tego kim i jakim człowiekiem się jest. Wówczas nie widzę możliwości uratowania związku. Jeżeli podstawą konfliktów są wyznawane przez nich wartości tym bardziej nie widzę dla nich szansy przetrwania. Różnice w systemie wartości ujawniają się w okresie stonowania emocji. Zauroczenie, fascynacja daje wiarę, że miłość to taka moc, że wszystko zmieni. Kiedy one ustaną, partnerzy zauważają w czym się różnią. Jeżeli jest zgoda na te różnice to związek może przejść w stan stabilizacji, jeżeli nie to lepiej się rozstać.