Uzależnienie od partnera – zależność zamiast miłości

Czasem mylimy zależność z miłością. W dojrzałym związku ludzie dają sobie wybór, nikt nikogo nie dominuje ani się nie podporządkowuje. Nie ma wymagań, żeby ktoś robił to, czego się od niego oczekuje. Uzależnienie jest jak wąż w raju, którym jest szczęśliwa relacja. Ostatecznie niszczy to, co może być dobre między ludźmi.
Dobrze mieć świadomość, że uzależnienie jest jak wszystkie zachowania autodestrukcyjne, sprawą wyboru. Uczysz ludzi dominacji nad sobą i traktowania cię tak, jak zawsze byłeś traktowany. Istnieje wiele schematów utrzymujących proces dominacji, ale powtarzają się one tylko wtedy, gdy widać, że działają. Dr Wayne W. Dyer, czołowy psychiatra amerykański, podaje kilka sposobów utrzymywania dominacji i kontroli w związku:

1. Krzyki, wrzaski, używanie podniesionego głosu. To pozwala na kontrolowanie ciebie, jeśli jesteś osobą łagodną i chcesz, żeby układało się między wami przyjemnie i spokojnie.
2. Odgrażanie się w rodzaju: „Rzucę cię, rozwiodę się z tobą…”.
3. Wzbudzanie winy: „Jak mogłaś mi to zrobić”, „Nie miałeś prawa”. Jeśli masz skłonności do czucia się winnym, łatwo cię trzymać w posłuszeństwie za pomocą tego typu stwierdzeń.
4. Uzewnętrznianie złości i gwałtowne zachowania, jak na przykład rzucanie przedmiotami czy przeklinanie.
5. Gra w dolegliwości (ataki serca, bóle głowy, kręgosłupa), gdy partner nie postępuje tak, jakby drugi tego sobie życzył. Ulegasz takiej manipulacji, jeśli nauczyłeś partnera, że zachowujesz się grzecznie, kiedy on zachoruje.
6. Ciche dni. Nieodzywanie się i rozmyślne dąsanie się w celu wywołania określonego zachowania.
7. Taktyka łez. Płacz skutecznie wywołuje poczucie winy.
8. Scena z wychodzeniem czasem z trzaskaniem drzwiami.