Polityka nas dzieli, ale nie w łóżku: V Ogólnopolska Debata o Zdrowiu Seksualnym

fot.123rf

Badania* pokazały, że choć polityka dzieli Polaków, to w wielu sprawach związanych z seksualnością ich opinie są zbliżone. Zarówno zwolennicy PO, SLD, jak i PIS postrzegali seks jako ważny element ich życia i deklarowali poczucie, że ich potrzeby seksualne są spełnione. Zadowolenie ze swojego życia seksualnego deklarowali najczęściej zwolennicy PO, oni też częściej oceniali bardzo dobrze i dobrze swoje życie seksualne oraz przypisywali większe znaczenie roli seksu w życiu.

Życie seksualne Polaków o różnych preferencjach politycznych

Niezależnie od preferencji partyjnych bliskość i dotyk postrzegane były przez badanych jako tak samo ważne jak sam stosunek płciowy, a częstotliwość współżycia i czas trwania stosunków zbliżony był zarówno u zwolenników PiS, jak i PO, i SLD.

Najmniej osób żyjących w związkach małżeńskich odnotowano wśród popierających SLD. W związkach nieformalnych była co piąta osoba o poglądach lewicowych. Najwięcej osób żyjących w pojedynkę jest w grupie osób o poglądach lewicowych oraz prawicowych. Z badań wynika także, że bez względu na poglądy polityczne liczba osób rozwiedzionych była zbliżona w każdej z podgrup – wśród osób o poglądach lewicowych 10% to osoby rozwiedzione, a wśród osób o poglądach prawicowych 7%. Wśród zwolenników SLD odnotowano 10%, wśród popierających PO 8%, a wśród sympatyków PiS 7%.

Ilość partnerów seksualnych

Mimo różnic w deklarowanych poglądach politycznych i sympatii partyjnych badani mieli także podobny stosunek do doświadczeń seksualnych z wieloma partnerami i związków monogamicznych. Prawie 30% twierdziło, że tylko posiadanie wielu partnerów pozwala poznać bogactwo doznań seksualnych. Zgadzały się z tym nieznacznie częściej osoby o poglądach lewicowych (29%) i osoby popierające SLD (29%). Pogląd taki deklarowała także ponad jedna czwarta osób określających się jako osoby „prawicowe” (26%) i prawie 30% popierających PiS.

Ponad jedna czwarta badanych wątpiła, że miłość do jednego partnera przez całe życie jest możliwa. Wątpliwość w „miłość do jednego partnera przez całe życie” deklarowały tylko nieznacznie częściej osoby o poglądach lewicowych (27%) i popierające SLD (30%). Takie odpowiedzi odnotowano także u jednej czwartej osób o poglądach prawicowych i 27% osób popierających PiS. Poglądy te zdają się potwierdzać doświadczenia badanych, które jednak są różne u osób reprezentujących odmienne poglądy polityczne. Osoby o poglądach lewicowych deklarowały średnio większą liczbę partnerów seksualnych niż osoby o poglądach prawicowych – podobnie w przypadku kobiet i mężczyzn. Przy czym kobiety o poglądach prawicowych deklarowały najmniejszą liczbę partnerów seksualnych (2,4%).

Badania pokazały także, że ponad połowa badanych bez względu na poglądy polityczne uważała, że utrzymywanie dziewictwa do ślubu jest przestarzałym wymogiem. Twierdziło tak 54% osób o poglądach prawicowych i 53% o poglądach centroprawicowych. Pogląd ten najmniej popularny był jednak wśród popierających PiS. Popierający PiS najrzadziej też zgadzali się z poglądem, że seks przedmałżeński jest ważną próbą dla narzeczonych. Zauważyć jednak należy, że 59% osób o poglądach prawicowych zgadzało się z takim poglądem.

Najczęściej stosowaną metodą antykoncepcyjną była prezerwatywa, której stosowanie deklarowało ponad 65% respondentów. Stosowanie tabletek antykoncepcyjnych deklarowało prawie 30% Polaków – nieznacznie częściej stosowały ją osoby o poglądach lewicowych (29%), a także zwolennicy PO (31%). Stosunek przerywany jako formę antykoncepcji częściej niż inni stosowany był przez zwolenników SLD, a stosowanie naturalnych metod zapobiegania ciąży i kalendarzyka małżeńskiego deklarował prawie co piąty zwolennik PiS (18%).

Z poglądem, że stosunki pozamałżeńskie nie są niczym złym w sytuacji, kiedy jeden z małżonków nie może ze względów zdrowotnych współżyć, zgadzała się prawie jedna czwarta badanych. Najczęściej zgadzały się z tym osoby o poglądach lewicowych (30%), rzadziej (24%) osoby o poglądach prawicowych i centroprawicowych. Do seksu poza związkiem przyznawali się najczęściej zwolennicy SLD – prawie jedna czwarta, a także co piąta osoba popierająca PO i co dziesiąty zwolennik PiS.

Kiedy zdradzamy

Polacy najczęściej nie potrafili wskazać konkretnej przyczyny zdrady – odpowiedzi takiej udzieliła jedna trzecia badanych. Zdrady miały najczęściej charakter niezaplanowany, pod wpływem alkoholu – w takich sytuacjach zdradziło prawie 40% respondentów. W takich okolicznościach podobnie często zdradzały zarówno osoby o poglądach lewicowych (43%), jak i prawicowych (44%), częściej zwolennicy SLD i PO. Nieobecność partnerki to przyczyna wskazywana najczęściej przez osoby o poglądach prawicowych – jedna trzecia badanych. Był to też najczęstszy powód wskazywany przez osoby popierające PiS – twierdziło tak 40% badanych. Zdradę jako sposób na potwierdzenie swojej atrakcyjności postrzegały najczęściej osoby popierające PO – prawie 30%. Brak zainteresowania ze strony partnera to powód wskazywany częściej przez zwolenników PO (prawie jedna czwarta) niż zwolenników SLD i PiS. Do seksu poza stałym związkiem w pracy przyznała się prawie jedna czwarta Polaków – częściej wskazywały taką odpowiedź osoby o poglądach lewicowych (31%) i popierające SLD i PO. Na urlopie bez partnera zdradził co piąty Polak. Na taką okoliczność zdrady wskazywało także prawie 30% popierających SLD i jedna czwarta zwolenników PiS. Służbowy wyjazd (delegacja) to okoliczność sprzyjająca zdradzie najczęściej dla osób popierających SLD – twierdził tak co piąty badany. Na wyjeździe integracyjnym zdrady dopuszczają się równie często popierający PiS (17%) co popierający SLD(16%).