Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

Miłość w korporacji

Tomasz Jastrun
fot.123rf
fot.123rf
14 listopada 2016 in Seks by Tomasz Jastrun
Ofiary niekontrolowanych uniesień miłosnych opowiadają mi w gabinecie o łobuzach. Drani, którzy przyciągają kobiety i imponują im, odwiedzam z legitymacją biegłego sądowego w zakładach karnych – mówi Krzysztof Korona, seksuolog.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.zwierciadlo.pl

Aby mówić o seksie korporacyjnym, musimy najpierw ustalić, co to takiego jest korporacja?

Wszyscy mniej więcej czujemy, co to jest korporacja, trudno jednak to „zwierzę” zdefiniować. Z psychologicznego punktu widzenia korporacja na pewno uwodzi potęgą swego sprawnego organizmu i magnetyczną siłą finansową. Liczni, którzy w niej pracują, narzekają na swój los, ale zostali jakby wessani i są już uzależnieni. Nawet kiedy mają jej dosyć i chcą zrezygnować, okazuje się, że nie bardzo potrafią. Zdarzają się odejścia, zaskakująco jednak rzadko, częściej jest się wyrzucanym, co bywa traumatycznym doświadczeniem, chyba że zwolniony dostaje się od razu do innej korporacji. Wyrzucenie tak boli, gdyż ofiara czuje, jakby nie miała już świata poza korporacją.

Podobnie jest w wojsku. Szczególnie podczas wojny rodzą się niezwykle silne braterskie więzi. Człowiek staje się częścią wielkiego organizmu. Ukazały się niedawno dzienniki Władysława Broniewskiego z frontów wojen lat 1919–21. Gdy wojna się kończy, poeta, niezwykle odważny młody oficer, opuszcza armię i nagle dopada go poczucie pustki, zagubienia i bezsensu życia.

Tu dotykamy specyfiki korporacji. Korporacja to silne dowództwo, menedżerowie są jak oficerowie, którzy przychodzą do jednostki. Zawsze w garniturze, a gdyby ustawić kilku obok siebie, bardzo byliby do siebie podobni. W wojsku jest musztra, apele – w korporacji operatywki.

Atrybuty władzy i siły, choćby były brutalne, imponują kobietom i je przyciągają. To pierwotne, podobnie jest w świecie zwierząt, a my jesteśmy ich bliskimi krewniakami.

W tym też tkwi tajemnica seksualnej atrakcyjności szefów korporacji. Patrzymy na wojskowego przez pryzmat jego ubioru, zawsze zadbany, trzyma się zasad i norm. Kobieta zdobywając takiego dowódcę menedżera, ma poczucie, że zdobywa władzę, którą on dysponuje.

Zawsze zdumiewało mnie, że kobietom imponują gangsterzy, nawet jeśli mieli pseudonim „Kiełbasa” i byli do kiełbasy podobni.

Zaskakująco wiele kobiet kocha łobuzów. To jeden z powodów, dla których z wypiekami na twarzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Powód jest prosty: łobuz wbija się bezczelnie w świadomość kobiety z przekazem: „Jestem silniejszy od tych wszystkich maminsynków, z którymi do tej pory sypiałaś. Możesz czuć się przy mnie bezpieczna. Pozwolę ci być niegrzeczną dziewczynką, przecież masz na to ochotę”. Ten styl komunikowania się łaskocze kobiecą podświadomość, rozpala libido, a instynkt rozmnażania jej podpowiada: jak gość ma z tyłu silne pośladki, to z przodu ma mocne geny, więc jest szansa na zdrowego potomka. Ofiary niekontrolowanych uniesień miłosnych opowiadają mi o łobuzach w moim gabinecie. Drani odwiedzam z legitymacją biegłego sądowego w zakładach karnych.

Kryzys męski dotyczy też drani?

Tak, facetów z byczym zdrowiem i charakterem, z moich obserwacji, mamy coraz mniej. W korporacjach przeważają „podróbki”, czyli menedżerowie, którym psychologowie, trenerzy od coachingu do ich źle ukształtowanej osobowości przyszyli parę psychologicznych kokardek: jak prężyć tors, wiązać krawat, wymachiwać rękami i kontrolować emocje, by odbiorca werbalnych i niewerbalnych komunikatów miał poczucie, że rozmawia z przywódcą stada. Problem w tym, że te kokardki w fazie uwodzenia biznesowego i seksualnego działają! To dlatego mamy do czynienia z korporacyjnym amokiem: „zwyciężymy!”, połączonym z kobiecymi westchnieniami: „Och, jaki on męski!”. Jest więc i testosteron, i siła, i moc, które płyną z pieniędzy. I są też erotyczne sukcesy. O te, oczywiście, łatwiej niż o biznesowe, dlatego sięga się po nie częściej. Na odprężenie w objęciach kochanej żony menedżer nie może sobie pozwolić: najczęściej nie ma żony albo ona mieszka z dziećmi daleko.

Strony: 1 2 3


Sprawdź promocje na Butik Zwierciadlo.pl

tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI