Pożądanie a płeć: czego pragną kobiety?

fot.123rf

Przyznała się, że jej rodzice pili, że w domu bywali obcy mężczyźni, zdarzało się, że przystawiali się do niej. Wykazał się empatią i w łóżku jest bardzo delikatny. Wie, co ona przeszła. Nie chce jej zranić. Ale to też za mało. Dlaczego?

– Z domu rodzinnego wyniosła wiele negatywnych uczuć: lęk, żal, poniżenie, chaos. Wybrała partnera, który daje jej  wszystko, czego nie dostała w rodzinie – mówi Gryżewski. – Ale seks łączy się z niepewnością, agresją seksualną, dominacją i podporządkowaniem: ktoś jest wyżej, ktoś niżej, a ona tych uczuć nie chce przeżywać. Zaznała ich aż nadto, gdy była dzieckiem. Dlatego, choć go kocha, nie może go pożądać. Musiałaby cofnąć się do dzieciństwa, przepracować stary lęk, że ktoś jej nadużyje, bezradność i poniżenie. Jeśli przedtem wzbudziłaby w sobie pożądanie, otworzyłaby puszkę Pandory. Przypomniała sobie, że dotykał jej tamten znajomy rodziców, i poczułaby się dziewczynką. Potrzebuje wzmocnić poczucie wartości, nim zmierzy się z traumami dzieciństwa, zobaczy, że już nie są dla niej groźne. Jeśli nie odważy się, nie pozwoli sobie na pożądanie. Nad tym pracuje na terapii. Ile to potrwa? Teraz, kiedy już wie, gdzie tkwi problem, zaczyna… rozrzedzać spotkania.

W lustrze jego oczu

Andrzej Gryżewski: – Kobiety uważają, że to nie od nich zależy, czy czują namiętność, ale kiedy pytam, dlaczego nie czują pożądania – zaczynają wymieniać rzeczy, które im zabierają libido: praca (konflikty z szefem i kolegami), drugi etat w domu – dzieci (czasem dają im tyle czułości, że część potrzeb seksualnych jest zagłuszona), a w weekendy – zajęcia związane z samorozwojem (dodatkowe szkolenia). Gospodarka rabunkowa zabiera pożądanie. A zwłaszcza te wszystkie „musisz” i „powinnaś”.

Seksualność kobieca jest narcystyczna i autoerotyczna, pisze dr Flávio Gikovate, brazylijski filozof i psychoterapeuta. Kobiety, a przynajmniej większość z nich, osiągają seksualną satysfakcję, gdy czują, że ich ciało jest obiektem pragnienia, gdy przeglądają się w męskich oczach i męskim pożądaniu. To syci ich narcyzm i namiętność ciała. Wyrozumiały i empatyczny policjant z ostatniej historii też musiał coś w sobie zmienić, by żona miała motywację, by spojrzeć w twarz swoim traumom. Zawalczyć o to, by go pragnąć. Musiał nauczyć się okazywać jej pożądanie. Bo kobieta chce być przedmiotem męskiego pożądania.

Andrzej Gryżewski: – Ale uwaga, gdy męskiego pożądania jest zbyt dużo, kobieta nie potrzebuje już seksu. Dlatego zalecam mężczyznom, którzy wciąż słyszą „nie”, by na jakiś czas przestali inicjować seks, bo to obudzi w ich partnerkach apetyt na seks. Kiedy jednak mężczyzna ma pragnąć jawnie, a kiedy zachować chłód, gdy kocha i pragnie kobiety? To kolejna wielka tajemnica kobiecego pożądania. Nie przypadkiem w kuluarach międzynarodowych konferencji seksuologicznych mówimy, że potrzeba nie lada geniuszu, by poznać i opisać sekret kobiecej seksualności.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »