Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Pozycje seksualne

Pozycje seksualne
123rf.com
9 marca 2017 in Seks i sens by Marta Niedźwiecka
Niewiele kobiet ma orgazm w czasie stosunku z penetracją. Częściowo dlatego, że żeńska budowa anatomiczna skłania do ciekawych ekwilibrystyk, a kobiece szczytowanie ma mniej wspólnego z ruchami penisa w pochwie, niż może się wydawać teoretykom. Jakie więc pozycje są dobre i dla kogo są dobre? Mężczyźni i kobiety są pod tym względem bardzo różni. I nie tyle tylko ze względu na anatomię.

Na przykład dla wielu mężczyzn widok poruszającej się na ich lędźwiach partnerki działa jak zastrzyk adrenaliny. Wiele kobiet lubi pozycję „na łyżeczki” nie tylko ze względu na bliskość ciała partnera, ale także ze względu na głębokość penetracji, jaką mogą przy tej okazji mieć. Temat pozycji seksualnych jest nieskończony, ponieważ oprócz osobistych preferencji, budowy anatomicznej, wydolności mamy także swoje przypadłości (np. zwyrodnienia kręgosłupa, stawów biodrowych), które sprawiają, że  pewne pozycje są zwyczajnie niewykonalne. Mądrość polega na tym, aby poznać swoje potrzeby i dostosować do realnych możliwości ciała naszego i naszego partnera.

Od razu trzeba wspomnieć, że część pozycji należy włożyć między bajki. Co prawda na filmach oglądamy często, jak pan panią rzuca na drzwi i kopulują w szale namiętności jakby grawitacja nie istniała, ale jeżeli nie jesteś drobniutka niczym gimnastyczka artystyczna z anoreksją albo twój partner nie ma bicepsów jak były gubernator Kalifornii oraz penisa długości „dużo-ponad-standard”, to spójrzmy prawdzie w oczy – taka opcja jest nie do zrealizowania. Są natomiast znane i bardzo satysfakcjonujące pozycje seksualne, których zastosowanie, zamienianie i modyfikowanie w czasie stosunku  da wam i  urozmaicenie, i szanse na orgazm, i także poczucie bliskości.

Stary dobry misjonarz

Misjonarz nie jest taki zły. Co prawda kojarzy się z nudą i seksem małżeńskim z zamkniętymi oczami, jednak naprawdę może dostarczyć obojgu partnerom wielu rozkosznych wrażeń. Ciekawą i pomocą modyfikację pozycji misjonarskiej zaproponował w 1988 roku amerykański naukowiec (nazwał tę metodę CAT – coital alignment technique). Sprawa jest prosta – chodzi o to, żeby partnerzy łączyli się w czasie ruchów frykcyjnych podbrzuszem (kobieta unosi biodra np.na poduszce, mężczyzna biodra obniża, ale ich nie kładzie) oraz żeby zamiast wsuwania i wysuwania penisa z pochwy wykonywać ruchy bardziej do góry i na dół. Przy okazji tej niewielkiej modyfikacji pobudzana jest także łechtaczka, która jest kluczem do kobiecego orgazmu. Także mężczyzna odbiera intensywne bodźce, szczególnie jeżeli uda się partnerom złapać równy rytm. Inne urozmaicenia misjonarza, takie jak uniesienie wysoko wyprostowanych nóg przez kobietę lub rozwarcie ich szeroko ze złączonymi stopami także znakomicie ożywiają sytuację.

Strony: 1 2


Uwaga konkurs! Przywróć młody wygląd na dłużej – wygraj zabieg preparatem Facetem w klinice Estetica Nova!

Atrakcyjna, młodo wyglądająca twarz to pragnienie większości z nas. Szeroki wybór oferty zabiegów anti-aging sprawia, że coraz więcej kobiet korzysta z możliwości niechirurgicznego poprawienia urody, ...

Konkurs z okazji Dnia Matki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Każdego dnia, kiedy otwieramy naszą małą pracownię, myślimy nie tylko o tym, co danego dnia mamy do zrobienia, ale i o produktach, które jeszcze nie ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI