Seks na dobrą odporność zimą

38193906 - couple in love

Chcesz być zdrowa? Uprawiaj seks. To lepsze niż imbir, cytryna, czosnek i syrop z cebuli. Zobacz na jakie inne przypadłości, oprócz przeziębienia, pomoże ci orgazm.
Sposób na sezon przeziębień
Od listopada kichasz i prychasz? Co gorsza, odmawiasz sobie i partnerowi bliskości z powodu przeziębienia? Niepotrzebnie. Osoby, którzy uprawiają seks co najmniej kilka razy w tygodniu, mają wyższy poziom przeciwciał – immunoglobuliny A. Pomaga ona zwalczyć przeziębienie i grypę.

Sen twoich marzeń

Problemy z zasypianiem? Podczas orgazmu uwalnia się prolaktyna – hormon, który wywołuje senność. Dlatego po udanym seksie tak błogo ogarnia cię sen. – Jeśli twój seks nie do końca można uznać za udany i nie docierasz do punktu kulminacyjnego, spróbuj użyć wibratora typu królik, np. Miss Bi lub Lady Bi. Dzięki podwójnej stymulacji – i pochwy i łechtaczki – dojdziesz tam, gdzie trzeba – radzi Anna Moderska, edukatorka seksualna, współpracująca z Fun Factory, producentem gadżetów erotycznych. Orgazm wywołuje również zwiększoną obecność oksytocyny, która redukuje stres – tym łatwiej nam zasnąć, gdy jesteśmy zrelaksowani.

Spokojna głowa

Badania prowadzone przez Stefana Eversa, niemieckiego neurologa i specjalistę od bólu głowy na Uniwersytecie w Münster pokazały, że seks może być lekiem dla cierpiących na migreny i klastrowy ból głowy. Według badań, aż u jednej trzeciej badanych intensywny ból głowy ustępował podczas czynności seksualnych. Prawdopodobnie wynika to z działania endorfin. To naturalne środki przeciwbólowe produkowane przez nasz mózg. Uwalniają się właśnie podczas orgazmu.

Szczęśliwe serce

Trzy lub więcej orgazmów w tygodniu zmniejsza o połowę ryzyko zawału serca i udaru mózgu, wpływa również na obniżenie ryzyka wystąpienia chorób serca i nadciśnienia tętniczego. Dowiodły tego badania prof. Shaha Ebrahima, według którego nawet umiarkowana aktywność fizyczna ma działanie ochronne dla układu krążenia. – Seks ma również wpływ na emocjonalną więź z partnerem lub partnerką. Uwalniana podczas orgazmu oksytocyna, zwana hormonem miłości, wywołuje potrzebę bliskości i umacnia przywiązanie  – zauważa Anna Moderska.

Im więcej orgazmów… tym więcej orgazmów!

Jak pisaliśmy w poprzednim punkcie, seks stanowi rodzaj aktywności fizycznej – podczas miłosnych igraszek podnosi się tętno a mięśnie pracują. Szczególnie te mięśnie, które ćwiczysz jedyni podczas uprawiania seksu, czyli dna miednicy. To one zapewniają kobiecie łatwiejsze osiąganie orgazmów, zapobiegają też nietrzymaniu moczu i pomagają w powrocie do sprawności po porodzie. Żeby utrzymać narządy płciowe w świetnym stanie, warto również praktykować trening przy pomocy kulek waginalnych Smartballs. – Trening mięśni dna miednicy powinien znaleźć się na pierwszym miejscu postanowień noworocznych, ponieważ to najlepsze, co możemy dla siebie zrobić. Sprawniejsze narządy płciowe to leszy seks, a lepszy seks to mniej stresu, więcej snu, bliższe relacje, mniej chorób i bólu głowy. Czyli samo zdrowie – podsumowuje ekspertka.