Strategie na przeżycie rozwodu

jak przezyc rozwod
123rf.com

Rozwód, czyli rozwiązanie związku małżeńskiego zajmuje drugą pozycję na liście czynników stresogennych. Niektórzy, nie chcąc nawet narażać się na ryzyko rozwodu, żyją w związkach partnerskich, bez ślubu. Rozwód do niedawna był rzadkością. Dzisiaj rozwodzimy się zdecydowanie częściej, ale samo doświadczenie nie staje się przez to łatwiejsze. Jak sobie z nim poradzić?
Każda z osób, które doświadczają rozwodu, reaguje inaczej. Jedni bagatelizują sprawę, mówiąc: „przecież nic takiego się nie stało”, „to normalne w dzisiejszych czasach”, „najważniejsze, że rozstaliśmy się kulturalnie”. Inni, nie mogąc znieść porażki, jaką w ich ocenie jest rozwód, obwiniają siebie lub partnera. Często słyszymy wówczas: „gdybym była inna, to by mnie nie zostawił”, „nie było mnie w domu, dlatego odeszła” albo przeciwnie: „to zła kobieta była”, „on nie pozwalał mi się rozwijać”, „ona nigdy mnie nie kochała”. Bez względu na to, jaką strategię przyjmiemy, rozwód powoduje ogromne zmiany w naszym życiu.

Jaką strategię możemy przyjąć, by przeżyć rozwód i odrodzić się do nowego życia?

1. Opłacz swoją stratę. Płacz ze smutku, z tęsknoty, z rozczarowania z rozpaczy… za tym co się skończyło. Na początku trudno uwierzyć, że jest jakaś przyszłość, jakieś jutro bez ukochanego człowieka obok. Dlatego płacz jest ważny. To żałoba po związku, którą trzeba przeżyć. Nie przyspieszaj niczego na siłę. Płacz tyle, ile potrzebujesz. Daj sobie czas.

2. Podziękuj za wszystko, co było dobre. Przypomnij sobie wszystko, co było dobre między wami i podziękuj za to z głębi serca. Przeżyliście razem wspaniałe chwile, więc warto o nich pamiętać. Wspomnienia są bolesne dlatego, że z tą jedną jedyną osobą już się nie powtórzą, ale to przecież nie odbiera im piękna. Ani tego, że byłaś/łeś szczęśliwa/y. Szacunek dla wspólnych przeżyć, dla osoby którą kochałaś/eś, pozwala zamknąć ten etap w życiu. Ciągłe pretensje, agresja nie pozwalają odejść. Nie pozwalają się pożegnać. Warto skorzystać z ludowej mądrości i zastosować zasadę, że o zmarłych mówi się dobrze albo wcale. Twój związek też umarł. Pamiętaj o tym, co było w nim dobre, a złym wspomnieniom pozwól odejść. One już nie mają znaczenia.

3. Wyzłość się. Jeżeli potrzebujesz, czujesz się skrzywdzona/y przez odejście lub zachowanie byłego partnera, wyzywaj go, wykrzycz swoją złość. Podrzyj zdjęcia, listy, skop poduszki. Krzycz, jaka/i jest głupa/i i co zniszczył/a. Pozbądź się złych emocji i nie obwiniaj się o nie. Masz prawo być zła/y.

4. Zobacz, co było złe i podziękuj za to, że zostało zniszczone. Nareszcie nigdy już nie będziesz musiał/a…., nareszcie możesz… Uff! Co za ulga!

5. Znajdź „kierownika wycieczki”. Być może nie jesteś na ten moment gotowa/y kierować swoim życiem. Znajdź „kierownika wycieczki” i oddaj mu prowadzenie. Niech mówi ci krok po kroku, co masz robić. Jaki masz zrobić obiad, kiedy pójść do lekarza, opłacić rachunki, a może wysłać sprawozdanie. Niech przypomina o ważnych sprawach i kieruje twoimi sprawami przez jakiś czas, dopóki nie będziesz w stanie sam/a się tym zająć.

6. Mów bliskim o swoich potrzebach. Nikt nie jest sam na świecie. Zaangażuj w pomoc mamę, tatę, siostrę, ciocię, kuzyna, sąsiadkę, kumpla z klatki obok. Proś o pomoc. Nie wstydź się. Nie musisz ze wszystkim radzić sobie sam/a. Jeśli potrzebujesz przytulania, przytulaj się. Jeśli potrzebujesz płakać – płacz. Jeśli biegać, iść na siłownię, basen – rób to.