Tomasz Srebnicki – porady: Dlaczego ciężko jest znaleźć odpowiedniego partnera?

fot.123rf

Niezależnie od tego, czy nie możesz pogodzić się z trudną sytuacją, znaleźć pracy lub odpowiedniego partnera – to ty decydujesz o swojej postawie. Nawet jeśli nie masz wpływu na zewnętrzną rzeczywistość, na to masz!
Czytając wydanie specjalne „Sens o miłości”, wzruszyłam się. Otóż szukam miłości od bardzo dawna. Prawdziwy związek to moje marzenie. Trudne doświadczenia z dzieciństwa sprawiły jednak, że stałam się trochę niedostępna, a w dodatku jeszcze bardzo niezależna i samowystarczalna. Można powiedzieć, że jestem prawdziwym singlem. Kariera, zarobki, rozwój osobisty, uprawianie sportu – to wypełnia moje  dni. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że bycie singlem to droga, której się najczęściej nie planowało. Mój plan był opracowany od dawna: zakochać się na studiach, zamieszkać razem, wziąć ślub, mieć dwójkę dzieci. Ani słowa o karierze. Teraz mam 26 lat i jeszcze nigdy nie byłam w prawdziwym związku. I jest to dla mnie trudne. Nie tylko dlatego, że nie spełniłam swojego planu, ale również dlatego, że czuję się samotna. Nie do końca wybrałam swoją drogę. Teraz próbuję się umawiać. Ale nie jest łatwo. Nawet robiąc wiele ustępstw, rezygnując ze swojej niezależnej postawy. Nie uważam też, że to kwestia zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Po prostu ciężko znaleźć kogoś odpowiedniego, zainteresowanego relacją.

TOMASZ.SREBNICKIOdpowiedź: Znalezienie kogoś odpowiedniego było wyzwaniem także dla naszych prababć i pradziadków. Szukanie, dobieranie, przebieranie jak w selerach jest stosunkowo nową grupą zachowań, preferowaną z reguły przez osoby, które, bojąc się bliskości czy utraty kontroli, szukają po to, aby nie znaleźć. Zaangażowanie się w relację zawsze jest wyjściem poza strefę komfortu, dlatego zanim ugruntujesz się w swoim singielstwie, zachęcam Cię do angażowania się w jakiekolwiek, nawet powierzchowne relacje i pracę nad tym, aby stały się one niezbędnym elementem twojego życia, a nie planem do zrealizowania. To buduje gotowość do wchodzenia w głębsze związki BEZ szukania tego odpowiedniego, bo wtedy sami stajemy się dla siebie odpowiedni. Myślę, że mężczyźni uciekają nie dlatego, że nie chcą się angażować, ale dlatego, że nie mogą zdobyć kobiety.

dr n. med. Tomasz Srebnicki certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, asystent na WUM, dyrektor dydaktyczny, wykładowca w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej www.cbt.pl

Więcej listów od czytelników znajdziesz w każdym numerze SENSu w rubryce Listy do psychoterapeuty.

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Napisz do naszego eksperta: sens@zwierciadlo.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »