Tomasz Srebnicki – porady: Kocham za bardzo. Czy mogę stworzyć udany związek?

fot.123rf

Jak pogodzić pracę nad zmianą siebie z byciem w związku?
Proces zmiany siebie rozpoczęłam w październiku 2014 roku od przygotowania się mentalnie do diety (od dziecka chorowałam na otyłość). Do widocznych zmian w ciele zaczęły dochodzić te wewnątrz mnie, zaczęłam analizować swoje życie, wybraną drogę, ciężar emocjonalny wyniesiony z domu i takie tam… Dziękuję Pani Hannie Samson za wywiad o więzach i więziach, dzięki niemu dotarłam do pozycji „Kobiety, które kochają za bardzo”. I znowu się zaczęło, totalny chaos, strach i ból, że mimo zmian mam jeszcze wiele do przerobienia. Chciałabym się dowiedzieć, czy jako kobieta kochająca za bardzo, ale dążąca do zmian, będąca w związku z partnerem, którego rozwój duchowy jest ważny i który stara się być świadomy swego, mogę stworzyć satysfakcjonujący związek. Czy wybierając go jakiś czas temu, kiedy nie miałam jeszcze takiej świadomości siebie, popełniłam błąd i nie powinnam dłużej być z tym mężczyzną? Czy obopólne zmiany, dojrzewanie do prawdziwego związku może nam dać radość i szczęśliwą przyszłość? 

TOMASZ.SREBNICKIŚwiadome wprowadzanie zmian w swoim życiu, szczególnie wtedy gdy mają one doprowadzić do czegoś lepszego (na przykład poprawy zdrowia i wyglądu), może stać się przyczynkiem do refleksji nad swoim życiem. Często zadajemy sobie pytania o sens dotychczasowego sposobu funkcjonowania czy dokonujemy nie zawsze optymistycznych podsumowań. Może też zdarzyć się tak, że zmiana, chociaż ze wszech miar pozytywna, rodzi w nas lęk przed przyszłością… Wcześniej było wiadomo – otwieram lodówkę i sprawa załatwiona, a teraz już nie chcę tego robić. W takiej sytuacji zaczynamy szukać odpowiedzi na pytanie, co z nami jest nie tak. W Twoim przypadku kompletnie nie rozumiem jednak, na czym opierasz wnioski na swój temat – od „kochania za bardzo“ do pytań o sens związku z partnerem? Może są to zbyt pochopne wnioski? Zachęcam Cię do cierpliwości. Zmiana wyglądu i rozwój osobisty nie muszą być nagłe i nie muszą wymagać radykalnych decyzji. Czasami warto dać zmianom dziać się powoli. Dotyczy to także związku, którego istotą jest zmiana permanentna – tak jak zmieniamy się my wszyscy (na własne życzenie czy nie)…

dr n. med. Tomasz Srebnicki certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, asystent na WUM, dyrektor dydaktyczny, wykładowca w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej.

Więcej listów od czytelników znajdziesz w każdym numerze SENSu w rubryce Listy do psychoterapeuty.

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Napisz do naszego eksperta: sens@grupazwierciadlo.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »