Zazdrość o przeszłość partnera

zazdrosc o bylego partnera
123rf.com

Zastanawiamy się czasami nad historią naszych obecnych partnerów. Kim byli jego czy jej „eks”? Jak im się układało w związku? Jakie były powody ich rozstania?
Czasami zdarza się, że nasza obecna połowa jest związana z dzieckiem lub wspólnymi interesami byłego partnera. Ich kontakty są intensywne, a my zastanawiamy się, gdzie jest granica między dobrą relacją, a taką, która budzi w nas zazdrość.

Zbyt bliska relacja z byłym partnerem

Budowanie związków z osobami, które mają dzieci ze swoimi byłymi partnerami, przebiega w nieco inny sposób, niż w sytuacji, kiedy relacja jest budowana przez osoby bezdzietne. Dlaczego? W związek wpisane jest bowiem nie tylko dziecko, ale także byli partnerzy, eksżona lub eksmąż, z którymi utrzymuje się kontakty ze względu na dzielenie opieki nad potomstwem. Niektóre osoby – wypowiadające się na ten temat – przyznają, że nie potrafią do końca zrozumieć sytuacji, w której byli partnerzy nadal się przyjaźnią, lub utrzymują – w ich opinii – „zbyt” bliskie relacje między sobą.

– Mój facet ma dwójkę dzieci ze swoją byłą żoną -mówi Karolina, 32 lata. – I generalnie wszystko niby jest ok, ale mnie się wydaje, że ich relacje są za dobre – to znaczy, że oni się też mega przyjaźnią. Rozmawiają nie tylko o sprawach dzieci, ale on do niej jeździ, pomaga jej w jakichś sprawach domowych, typu przybicie gwoździa lub powieszenie półki, przywiezienie, odwiezienie. Dla mnie to nie jest normalne.

Psychozabawa: Jaką masz osobowość w związku?

– Czasami się czuję jak piąte koło u wozu, a niby ja teraz jestem jego dziewczyną. Ciągle powtarza, że mnie kocha, że jestem dla niego ważna, ale ona też, bo łączą ich dzieci. Mnie jest przykro, on niby mówi, że postara się ograniczyć trochę kontakt, ale zastanawiam się, czy po prostu ja będę mniej wiedziała, zacznie to przede mną ukrywać dodaje Karolina.

Dla części osób to faktycznie trudne zadanie, żeby zrozumieć bliskie relacje z byłym partnerem. Niektórzy utrzymują ją z „eksami”, ponieważ zależy im na tym, aby dziecko nie odczuwało dystansu między rodzicami, wychowywało się w przekonaniu, że rodzice są dla siebie mili i uprzejmi.

Czasami zdarzają się sytuacje, że nasz były partner przyjaźni się ze swoją „eks” nie ze względu na dziecko, ale na wspólną historię, prowadzenie firmy, wydarzenia, w których oboje uczestniczyli. Czasami po prostu zachowują przyjaźń. Niestety dla każdego obecnego partnera istnieje inna granica dotycząca tolerowania takiej zażyłej relacji. I każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest w stanie zaakceptować, a czego nie i dlaczego.

Niedościgniony ideał

– Ciągle mi się wydaje, że rywalizuję z byłym narzeczonym mojej dziewczyny. Ale zadanie mam bardzo trudne, bo on nie żyje – opowiada Radek, lat 28. – Zginął w wypadku tuż przed ślubem. Przystojny. Lekarz. Dobry człowiek udzielający się charytatywnie, dusza towarzystwa. W naszym pokoju stoi jego zdjęcie, na którym wygląda jak model.