Historia Beaty


Długo zastanawiałam się czy moja historia może kogoś zainteresować, bo co ja niby takiego robię? Jestem kobietą – jak połowa naszego społeczeństwa. Jestem w wieku średnim i trochę na zakręcie – jak wiele kobiet. No i co takiego jest w pisaniu bloga? To dziś dość popularne. Przemawia za mną motywacja do jego pisania. Mój blog, tyibiznes.blogspot.com, wyrósł z potrzeby dzielenia się z innymi kobietami wiedzą i inspiracją do zmian.
Będąc na wielu spotkaniach, warsztatach, konferencjach dla kobiet pomyślałam o tych z nich, które nie mogą tam być z wielu przyczyn, a które chciałyby się zainspirować, dowiedzieć czegoś ciekawego, poprawić swoje życie. Piszę dla tych Pań, które poszukują, dla tych, które nie czują się już dobrze w miejscu, w którym są. Chcę żeby mój blog był pozytywną energią dla kobiet, które chcą się rozwijać, które chcą znaleźć swoje miejsce w życiu, które chcą poczuć się szczęśliwe. Czytając go mogą się zastanowić czy chcą wejść na drogę rozwoju osobistego, czy faktycznie chcą rozwijać firmę, czy też mogą sobie uświadomić, że są szczęśliwe tu gdzie są. Tu i teraz. Wszyscy szukamy poczucia sensu i szczęścia.
Dlatego dzielę się wiedzą, którą nabywam podczas tych wydarzeń, w których uczestniczę. Tam spotykam wiele wspaniałych, przedsiębiorczych, poszukujących kobiet, które z kolei stają się bohaterkami wywiadów, które również publikuję. Ich historie są inspirujące i zachwycające zarazem.
Ja właśnie tak solidaryzuję się z innymi kobietami. Uzyskując wiedzę, inspirację i energię z kobiecych spotkań dzielę się tym z innymi. Chcę przekazać moim Czytelniczkom, że wszystko jest możliwe również dla Nich. Wszystko zależy tylko od ich wyborów, decyzji i chęci!
Dodatkowo systematycznie na każdy nadchodzący tydzień dostarczam informacji o wydarzeniach biznesowych i rozwojowych, na które warto się wybrać. W jedym miejscu można znaleźć wiedzę na temat ciekawych spotkań z rynku warszawskiego. Wszystkie te spotkania dają możliwość poznania innych kobiet, które przeżyły niejednokrotnie takie same historie jak my, mają podobne do naszych problemy, wyzwania i chcą się dzielić doświadczeniami oraz wspierać. To dodaje pozytywnej energii i chęci do działania!
Jestem szczęśliwa kiedy słyszę „Czytam Twojego bloga i bardzo mi się podoba. Jest taki pozytywny” albo „Super są te wiadomości na cały tydzień. Nie muszę szukać ich sama – wszystko jest w jednym miejscu” Jeśli choć jedna czy dwie kobiety znajdą coś dla siebie na tych spotkaniach, które polecam czy zainspirują się wywiadem lub innym wpisem z mojego bloga, to ja już mam satysfakcję z tego co robię:)
Zapraszam do lektury:)
Pozdrawiam serdecznie,
Beata T.

reklama