Zła policjantka

Jaką rolę chciałabym zagrać? Ofelia? Nie. Nie lubię pływać na plecach, zawsze boję się, że stuknę w coś głową; nawroty robią za wcześnie. Lady Macbeth? Szkockiego akcentu nie pojmuję, rządzić nie lubię, żoną księcia za żadne skarby nie chciałabym być. Siedzenie w lodowatych komnatach, korzonki przemarznięte, trucizna w każdym kielichu- szkoda nerwów. Antonina Dziwisz w “Przesłuchaniu”? Nigdy nie mogłabym walczyć w konspiracji. Do tego trzeba być zorganizowaną i nie rzucać się w oczy. Tymczasem u mnie pamięć dziurawa. Na filmach i w realu głośno się śmieję co przyciąga wzrok. Na tajne zebrania stawiałabym się pewnie pod złym adresem, a namiary na kontakty przekręcałabym, wszystkie radiostacje czy urządzenia do kodowania bym psuła, bo nie ma urządzenia, które pod moimi palcami by się nie rozleciało. Poza tym w lesie po kwadransie mylę północ z południem a każdy pień wydaje mi się tak samo omszały. Dlatego życie ukarało mnie srogo i gram tylko rolę złej policjantki. Jestem bródny Harry domowego złomowiska.
Lekcje odrobione? Nie? To dlaczego od pół godziny pykasz w fifę?
W zamrażarce lodu więcej niż na K2 zimą. Miałeś rozmrozić lodówkę. Widzę że czytasz nowe tłumaczenie drugiej części Fausta, ale od tego nic się nie rozmraża.
Założyłeś aparacik na zęby? Przecież pani doktor mówiła że w dzień trzeba nosić.
Gdzie są nasze płaszcze jesienne? Gdzie byłeś wtedy, kiedy mówiłeś że idziesz odebrać je z pralni? Między godziną 14:00 a 15.10. W pociągu do Jumy czy na piwie? Masz ten kwit w ogóle jeszcze w portfelu? Przymrozki są a ja z gołymi nerkami będę biegać, nerkami gołymi świecić będę.
Wyjąłeś spocone rzeczy z torby tenisowej, synu? Taki z ciebie zawodnik, że kisisz sprzęt? Nawet Federer sam rozpakowuje rzeczy. Skąd wiem? Bo wiem.
Rola to mało seksowna. Inni domownicy, pomimo usilnych próśb i rozmów, udają że nie są w stanie spamiętać tych kwestii. Jak namówić reżysera, którego brak, żeby dał mi szansę I obsadził choć na chwilę w czymś bardziej awangardowym?

PODYSKUTUJ: