c.d. ” Dnia Króla „

Wczoraj handlowanie na ulicy skończyło się niespodziewanie szybko z powodu nagłej ulewy i burzy.

Dziś ok. godz  13  mieszkańcy Almere znowu rozłożyli swoje towary na ulicach i tym razem handlowali bez przeszkód.

Pogoda była ładna , deszcz nie padał.W godzinach popołudniowych znowu przybyło bardzo dużo ludzi. Koncertowały też na rynku różne zespoły muzyczne. Te koncerty trwają 12 godzin od godz. 12 do 24.  Teraz dochodzi 23.40 i właśnie już od jakiegoś czasu mam dosyć słuchania muzyki – bo ile można. Na szczęście w tym roku jest zmniejszone nagłośnienie, bo w latach poprzednich blok drżał od decybeli. Przeważnie grają różne przeboje światowe, dlatego jakoś daje radę wytrzymać te maratony muzyczne. Od godz. 24.00 będzie cisza.

Dzisiaj król Willem Alexander z żoną królową królowa Maximą, mamą – księżną Beatrix i całą rodziną byli w prowincji Noord Hollad – w miejscowościach de Rijp i Amstelveen. Ludzie zgotowali im bardzo serdeczne przywitanie, były różne zawody sportowe z udziałem dzieci i młodzieży, pogawędki z ludźmi, zabawy, muzyka, wspólne śpiewanie…  Oczywiście dominował kolor pomarańczowy – jako znak Holendrów i panującej dynastii. Wszyscy byli zadowoleni, a szczególnie zwolennicy monarchii. W tym roku nawet nie było widać żadnych przeciwników.  Zresztą przeciwników jest mało. Holandia bez króla ,czy królowej, byłaby już innym krajem, bardziej nudnym i mniej kolorowym. Dzięki  nim ludzie czują się jedną, wielką rodziną. A realnie rządzi rząd z premierem na czele .

Właśnie skończył się koncert – nareszcie cisza. Za chwilę specjalne służby zaczną wszystko sprzatać, żeby na rano na ulicach było czyściutko.

PODYSKUTUJ: