Dziwne wakacje

Lato w pełni, a ja gdzie nie spojrzę to ludzie zamiast się cieszyć smucą się, bo: mają kłopoty z pracą ,a raczej jej brakiem, chorują na ciało i duszę, niektórzy   starsi w strasznym stanie dogorywają. Młode dziewczyny rozpaczają ,że nie mogą sobie znaleźć właściwego chłopaka, chłopaki uważają, że lepiej się nie żenić i nie  mieć dzieci – bo to za duży kłopot.

Wakacje rozpoczęte – to powód do radości dla nauczycieli ,dzieci i młodzieży. Gdy się uczyłam czy pracowałam w szkole to żyłam tylko od wakacji do wakacji.

Wakacyjny piękny czas, beztroski – tak się składa, że wakacje miewałam fajne, czasem nawet samotnie siedząc w domu i czytając – były to cudownie doznania. Leżeć sobie na kanapie z książką w ręku , w zacienionym pokoju a obok talerz z owocami. Zastanawiam się dlaczego teraz nie umiem odnależć tego pięknego uczucia lekkości. Teraz mam książki ,mam kanapę  i owoce oraz zacieniony pokój a nie czuję się zadowolona , nie mam w sobie żadnej lekkości . To minęło i tego uczucia już nie ma. SZKODA.

Teraz ciagle są tylko jakieś kłopoty   . I ten kłopot największy , gdyby mi się coś stało w czasie operacji ,lub po, lub okazałoby się , że mam coś złośliwego co stanie się z moją kochaną rodziną,dzieckiem ,mężem, mamą ,siostrą , przyjaciółmi. Nie chcę im sprawić cierpienia. Pierwszy raz w życiu czuję się absolutnie bezsilna. Bardzo ich kocham i nie chcę , żeby przeze mnie byli nieszczęśliwi.

Kiedyś myślałam ,że takie rzeczy mogą dotknąć tylko innych , bo człowiek sam w swoim mniemaniu czuje się wyjątkowy i nieśmiertelny. Zawsze to inni umierają, my nie. Jak trudno zaakceptować to , że my też jesteśmy śmiertelni. To jest przerażające. Najlepiej o tym w ogóle nie myśleć , czasem się udaje , gdy ma się dużo zajęć, albo jest się zakochanym. Gdy się ma przestrzeń wewnętrzną wypełniona miłością, czego Wam wszystkim życzę – szczęśliwej miłości z wzajemnością . Takiej ,żeby zapomnieć o wszystkich kłopotach.

PODYSKUTUJ: