Różne wieści

Jutro w środę 23 lipca Dzień Żałoby Narodowej w Holandii – pierwsze ciała ofiar z zestrzelonego malezyjskiego samolotu dotrą do Holandii.   Zostaną przywiezione do jednostki wojskowej w Hilversum, około 25 km ode mnie. Tam odbędą się identyfikacje i badania. Rodziny zmarłych są przygotowywane przez psychologów do tych najstraszniejszych chwil w ich życiu. Patrzę na twarze tych bliskich w telewizji i gazetach – ci ludzie są jak cienie – cierpienie ich zniszczyło.

W moim mieście Almere w Urzędzie miejskim wystawiono księgę kondolencyjną – są też zdjęcia dwóch chłopaków – braci 19 lat i 31 lat – lecieli na wakacje – nie dolecieli. Jutro z mężem idziemy się wpisać do tej księgi – bo czujemy wielki żal i współczujemy bardzo rodzicom tych chłopców i bliskim innych ofiar.

Dziś niespodzianka – zadzwonili do mnie ze szpitala, że przyspieszyli mi operację, już w przyszłym tygodniu we czwartek mam zgłosić się w szpitalu ,a następnego dnia operacja, został mi tydzień. Mąż odebrał telefon ze szpitala- najpierw poleciały mu łzy a potem nie mógł złapać oddechu- ale jakoś go z tego wyratowałam i uspokoiłam. On nie chce być sam w domu w dniu operacji – będą siedzieli razem z synem i czekali  na telefon od lekarki – to sobie poczekają , bo na sali operacyjnej mam być łącznie 6 godzin.

Dziś kupiłam sobie i rodzinie pyszne lody i inne smakołyki – przez ten tydzień będę się rozpieszczać i cieszyć się życiem, bo nie wiadomo co będzie dalej. Liczę na Wasze  dobre myśli i kciuki i wiem , że mnie nie zawiedziecie, bo wspaniali z Was ludzie ♥

PODYSKUTUJ: