Wczoraj

Krótko o dniu wczorajszym;

-rana zainfekowana

– szybka podróż do kliniki

– łamanie przepisów po drodze

– stłuczka przed szpitalem

-czekanie, czekanie, czekanie na lekarza – nie ma zmiany antybiotyku

– w czwartek – kontrola w poliklinice

-mąż cały w nerwach a ja się dziwię , że ja nie.

Piszę mało ,bo coś mi tekst tu zjada :(

PODYSKUTUJ: