„Niedobre dzieci”

Niedobre dzieci, my dzieci 70-80 latków, bezczelnie mamy swoje życie i rodziny zamiast cały czas siedzieć z rodzicem i z nim rozmawiać. Bo przecież matka Cię od pieluch wychowała, te kupy wycierała, tyłek myła, karmiła, jak miałaś gorączkę siedziala całe noce a teraz ma być  jest na odwrót, teraz ty niedobre dziecko masz  się odwdajemnić   i robić to wszystko przy dorosłej ,dużej osobie pełnej smutków i pretensji do świata za nieudane życie, starość itp. Nie da się od tego uciec. Ja staram się jak mogę , osobiście się opiekuję, ale to też jest żle, bo za bardzo się troszczę.

Problem starszych ludzi jest bardzo ważny i nierozwiązywalny. Dzieci muszą pracować , a opiekunki są bardzo drogie, najgorzej gdy potrzebna jest opieka 24 godzinna. Dzieci dwoją się i troją, żeby rodzicowi pomóc – czasem to są długie lata takiej pomocy. Ludzie krytycznie patrzą na Holandię z jej Domami Seniora, ale tam przynajmniej starsi ludzie mają dobrą opiekę.  Dzieci przychodzą w weekend, albo zabieraja rodziców do restauracji lub na wycieczki. Mój mąż jest sierotą więc ja nie mam teściów, ale często odwiedzaliśmy jego ciotki i kuzynów w Domach Seniora. Ludzie dostają tam dwa pokoje – jeden do pokoj gościnny np. z własnymi meblami i ozdobami drugi to sypialnia, własna kuchenka, łazienka dostosowana dla ludzi starszych z uchwytami ,wysokimi ubikacjami itp. Jest czerwony guzik na który naciska się w razie niebezpieczeństwa i szybko przychodzi opiekunka. Ciotka Joo mieszkała tak latami choć miala dwie córki, powiedziała, że nie chce utrudniać córkom życia – ciotka miała dwie endoprotezy stawu biodrowego,a potem jedną z nich musiała mieć wyjętą. Żyła do 92 roku życia i żyłaby dłużej ale nie mogłaby, ale zażądała, żeby ją dłużej nie dializowano, bo nerki odmówiły posłuszeństwa. Była to bardzo dobra ,rozsądna kobieta, rozmawiało się z nią bardzo dobrze na wszystkie tematy. Sama chciała iść do Domu Seniora, nikt ją do tego nie zmuszał i nic nie sugerował. Sama zadecydowała. I nie są to jakies straszne domy, mozna miec pieska ,czy kotka, posiłki do wyboru, fryzjer ,rozrywki. Tylko w Polsce jeszcze wiele lat będzie trzeba czekać na jakieś  dobre rozwiazania. Naturalnie najlepsza jest rodzina, ale gdy dzieci muszą pracować, albo same sa juz stare i chore trzeba znależć inne rozwiązania, by zaopiekować się potrzebującymi.

PODYSKUTUJ: