Przygotowania do św. Mikołaja i obawa przed Nowym Rokiem

Miasto multikulti przygotowuje się do świętego Mikołaja. Dzieciaki różnych rodziców z przeróżnych wiar nie przepuszczą prezentów. Byłam dziś w wielkim sklepie z prezentami. Wszyscy wyszukiwali co najładniejsze zabawki, najlepsze kosmetyki itp. , wkrótce już atrakcyjnych towarów ( w promocji) na prezenty zabraknie, bo po 6 grudnia już tu się ich nie kupuje ,bo na święta Bożego Narodzenia nic nie  nie daje. A my Polacy na Mikołaja i pod Choinkę też :) dajemy i dostajemy prezenty. Wiele osób mam do obdarowania , kupiłam tyle, że  przy kasie zabrakło mi gotówki. Parę rzeczy odłożyłam.

Na świecie jak słychać za bardzo się nie uspokoiło. Świat się nie skończył 25 listopada, chyba źle zinterpretowano przepowiednie Nostaradamusa.

Incydent Turcji z Rosja sprawił, że cały świat zamarł w oczekiwaniu – co będzie?

Część społeczeństwa holenderskiego jest przeciwna bombardowaniu Syrii przez także holenderskie samoloty, ludzie mówią, że to jest „prośba” o ataki terrorystyczne w Holandii.

Uchodźcy przybywają nadal, już  ma ich każda holenderska gmina. Trudno mówić o zadowoleniu, ludzie traktują to jako obowiązek pomocy uchodźcom syryjskim ( ale tylko im). Nie podoba się przybywanie ludzi z innych krajów , którzy się doczepili do Syryjczyków i też się pod uchodźców podszywają. Wolontariusze pomagają, ale to naprawdę ciężka praca i już ludzie nie chcą się dalej wysilać, zwłaszcza że nie zawsze natrafiają na wdzięczność.

Ludzie boją się , że w Sylwestra, niektórzy przyjdą z bombami zamiast z fajerwerkami. Tu zawsze Nowy Rok witało sie wspólnie na ulicach i placach przy wielkich choinkach – ale teraz ludzie raczej będą woleli zostać w domu.

Trwa dyskusja o mini strefie Schengen – chcą nas ukarać za to, że Polska nie chce przyjmować uchodźców. Trzeba będzie sobie znowu paszporty wyrabiać. Mam nadzieję jednak, że do tego nie dojdzie.

 

PODYSKUTUJ: