Alegorie i symbolizm w malarstwie Hieronima Boscha

Wiersz ten napisałam pod wrażeniem twórczości
Hieronima Boscha

Bańka mydlana

rozlany na niebie błękit
wpadł mi w oczy
i tak został
zieloność drzew i traw
wpuściła we mnie siłę
tlen rozdzwonił serce
kwiaty tęczowe zatańczyły
zawrót głowy
ten raj
wspominam
powstałam z żebra twojego
ociekało czerwoną krwią
nie mogę patrzeć na krew
chciałbyś żebym była zależna
zapomnij
to jabłko było takie ponętne
a może miało niezwykły smak
w dotyku jedrne jak moje piersi
dotknij powiedziałam
nie bój się
dotknij powtórzyłam
i moje oczy pociągnęły więcej niż
zaprzeg koni
zerwałeś jabłko
obudziliśmy się w bańce
ciasnej nudnej
mieliśmy siebie
tylko siebie
aż siebie
seks wychodził potem uszami
przesyt
nuda krzyczałam nuda
bańka dzwiękoszczelna
dusiliśmy się
dość dość jęczałam
i swoim ostrym czerwonym paznokciem
zraniłam bańkę
pyk i pękła
wypadliśmy na ziemię
błoto nas ubrudziło
potłukliśmy się o kamienie
robaki nas pogryzły
jakieś głosy wrzeszczały
i sumienie
może to było
piekło

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 01.03.2018

PODYSKUTUJ: