Jesienne wspomnienia

Takie jesienne myśli – wspomnienia

Gdy miłość odchodzi

I coraz mniej życia we mnie,
bo coraz mniej Ciebie.
Nie wyrywaj mi losie z serca
tych wspomnień drogich.

Tych obrazów, mgnień, westchnień
i słów Twym głosem wypowiadanych.
Człowiek skazany
na miłość bez wzajemności
jest straceńcem.

Upływają lata i nic się nie dzieje,
Świat przestał być żywy,
ptaki nie śpiewają,
kwiaty nie pachną,
zieleń już nie jest taka zielona
a niebo takie błękitne.

Rany krwawią krwią miłości pełną
Oddech słabnie, głowa szalona.
Ty jesteś moim światem
wraz z Tobą odeszło życie,
bo szczęście już dawno umarło.

autor : Iwona Miżyńska van Eck – 14.10.2017

—————————————————————————-

Zbieg okoliczności

Nie chciałam Cię spotkać
a spotkałam.
Nasze Anioły znały przyszłość.
Ukartowały ją, kochane.
Szedłeś zamyślony,
odziany w swoją zbroję niedotykalną,
przez którą nie przenikały uczucia,
założyłeś ją by chronić
siebie przed sobą.
Nie udało się,
nasze oczy nagle się spotkały
i świat stanął jakby
miało nastąpić zderzenie planet,
oczy nasze nie kłamały,
zetknęły się jak nasze serca kiedyś.
Tętno zaszalało,
bo nasze dumy nie wiedziały co zrobić.
Żadne z nas nie przeprosiło.
Nikt nie zrobił pierwszego kroku
i tak zawisnęliśmy na przepaścią.
Sami ją stworzyliśmy.
Tak właśnie niszczy się życie.
Brak pokory zabija
jednym strzałem – w samo serce.
Do dziś pamiętam te twoje oczy smutne,
pełne łez i niepewności.
Ja też czułam to samo
Obudziły się nasze uczucia, by
stworzyć czyściec.
Obraz twojej twarzy
widzę do dziś,
nie starczyło Ci sił, żeby się zatrzymać.
Ja nie chciałam się upokorzyć.
Nie było rozmowy.
Tak właśnie umierała nasza miłość,
na środku ulicy,
w tłumie,
bez słowa

autor:Iwona Miżyńska van Eck -16.10.2017

PODYSKUTUJ: