Jestem :)

Długo nie pisałam, poprawię się :) Przyjechałam w międzyczasie do Polski i jestem tu. Odwiedzam stare kąty i przyjaciół oczywiście.Czuję jak bardzo szybko płynie czas. Z każdym rokiem jest bardziej inaczej, a moich znajomych ubywa, znikają gdzieś w świecie.

.Na szczęście są tacy, którzy są zawsze.Są jak morskie latarnie, które wskazują mi drogę do domu, do mojego polskiego zakątka ukochanej ziemi.Nie wiem, czy popełniłam błąd wyjeżdżając stąd i nigdy się nie dowiem. Na szczęście świat jest jedną wioską i można się porozumiewać szybko i sprawnie bez względu na odległość. Kiedyś napisałam „wiszę na linie między dwiema Ojczyznami” i tak jest ciagle, wisze na tej linie. Dziwne to uczucie – oderwana od jednych korzeni  a nie mam korzeni w nowym kraju. Teraz to już nawet nie takim nowym,  bo już tyle lat umknęło. Zauważyłam, że tutaj raczej jest drożej niż w zeszłym roku.Piękne ulice, bogate sklepy. Jedni sobie radzą, drudzy nie. Ludzie mówią, że toczą walkę o przetrwanie każdego dnia. Ci, których znam nie są weseli.W Holandii ludzie też ciągle narzekają, taki to świat, męczący.Oby nam się lepiej i weselej żyło w zdrowiu i szczęściu.

Pozdrawiam serdecznie moich drogich Czytelników ♥

PODYSKUTUJ: