Kiedy pokochałam życie? :)

Nie kochałam Cię Życie

Nie kochałam życia długo.
Było bo było,
jakby być musiało,
jakby się każdemu należało.

Mijały dni, lata, miesiące,
raz świeciło a raz nie świeciło słońce.
Nie czułam szczęścia wcale
tylko obojętność w zmartwień nawale.

Tyle razy człowiek po głowie dostaje,
że o szczęściu nie myśli już wcale.
Nietrafione miłości, rozstania, zawody,
to nie były dobre życiowe przygody.

Aż przyszedł czas cudowny, wspaniały,
gdy dziecka oczka na mnie spojrzały,
wtedy anielskie zaśpiewały chóry
i życia czas nagle przestał być ponury.

Poznałam jego wagę i znaczenie
Doceniłam wszystko – nawet i cierpienie.
Od tego czasu życie cenię i szanuję,
podziwiam i się nim delektuję.

Cenię każdą minutę życia mi danego,
pięknego, jedynego, niepowtarzalnego.
Rozumieć zaczęłam jego wartość i urodę
Pokochałam je i już przestać kochać nie mogę.

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 20.09.2017

PODYSKUTUJ: