Lipcowy poranek słowami malowany :)

Napisałam tekst stylizowany, trochę barokowy, rytm uzyskałam przez powtórzenia samogłosek.Był to warsztat w Grupie Poetyckiej Kształty Słów na Fb. Zadanie – napisać prozę poetycką  zrytmizowaną, zawierająca powyżej 10 środków stylistycznych.  Tekst ten dostała już sporo wyróżnień a także Laury Dnia :)

Lipcowy poranek

Letni poranek wyrwał się zachłannej, ciemnej nocy.Zaczerpnął powietrza kwieciem pachnącego.Zaczął swe panowanie jak cesarz w złocistej koronie i teraz cały wschód widnokręgu z przepychem złoci się i płonie. Kwiaty jak piękne panny młode wzniosły kielichy swe wabiące.Poranek chwalił ich urodę i płatki tęczami zachwycające.Pierwsze owady niczym latawce szeleszczące i szumiące dotknęły pyłków dając życiu nowemu początek.Ciężarne kwiecie pochyliło się nasycone i pyłkiem obdarowane.Szalony wiatr owiewa te kwiaty nektarem pijane.Listki pulchne połyskują zielenią szmaragdową z niebem błękitnym połączyć się gotową.
Woda błyskiem diamentów promieniejąca chce się bawić z ptakami wodnymi, chylącymi główki do odbicia słońca.Ryby niczym księżniczki wodne tańczą z wodorostami a łuski ich srebrzyste lśnią drogocennymi dukatami.
Wietrze wariacie,weź mnie na lot nad ptasimi gniazdami, chcę je zobaczyć, niech ptaki przywitają się z nami.Może mają wieści od Ukochanego, Ukochanego, Utęsknionego z kraju dalekiego, dalekiego, zamorskiego.
Powiedz mu wietrze, że czekam na niego w płatki róż odziana, latem pachnąca i gorąca niczym promienie lipcowego słońca.

autor: Iwona Miżyńska van Eck– 20.07.2017

Powiem Wam szczerze, że bardzo mi się ta proza poetycka podoba, szybko i przyjemnie mi się pisało o „Lipcowym Poranku”

PODYSKUTUJ: