Miłość czasem bywa szczęśliwa

miłość bywa szczęśliwa

szli trzymając się za rękę
głupcy zakochani
nie widzieli nikogo niczego
tylko siebie
zapomnieli że miłości szczęśliwej nie ma
to tylko płomyk taki nagły
szybko gasnący
najpierw jest zakochanie
a potem nienawiść
najpierw uwielbienie
potem obrzydzenie
nie możesz patrzeć na byłego ukochanego
on na ciebie też nie
lepszy pies czy kot
on nie zdradzi
nie pogardzi
po co jest miłość?
niepotrzebny gadżet
kolorystyka teatralna
trochę chwilowej radości
żeby sztuka miała temat
te wiersze te obrazy tkliwe
lirycznie mdłe gęganie
wyłoniła się miłość z kąta jakiegoś niepostprzątanego
przetarła oczy i powiedziała
jestem
idź z powrotem do kąta
ty efemerydo potargana
nie zawracaj głowy porządnym zrównoważonym ludziom

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 03.10.2018

PODYSKUTUJ: