Nieistnienie

Ile

nieistnienie przychodzi z wiekiem
powolutku
zakrada się przez szczeliny w drzwiach
włazi oknami razem z powietrzem
tracę kolor z dnia na dzień
blaknę
siły uciekają przerażone
nie chcą ze mną zostać
otoczona resztkami dawnego świata
z wysiłkiem
trzymam się poręczy krzesła
a pot strachu szkli mi oczy
ile jeszcze wytrzymam

tamte pokolenia
gdzie one są

autor: Iwona Miżyńska van Eck – 20.12.2018

PODYSKUTUJ: